Który chętny zakredytować się po same kule na trzydzieści lat? To nie ruina, mój misiu kolorowy, to nowe budownictwo od dewelopera


Który chętny zakredytować się po same kule na trzydzieści lat? To nie ruina, mój misiu kolorowy, to nowe budownictwo od dewelopera


@Pirazy Nie tak jest to, że w obecnych czasach i "nowoczesnym budownictwie" buduje się byle budować pod zysk, nie pod dokładność zgodnie ze sztuką budowlaną. Tak, aby nieświadomy klient zapłacił 10k+ za metr, a reszta deweloopera chuj obchodzi za przeproszeniem. Belki, nadproża lub przestrzeń pod oknami nie podlana w całości, a pietro wyżej już się pnie. Strop wylany o godzinie 15:00, a następnego dnia o godzinie 9:00 już chłopaki ściany stawiają. Terminy! Show must go on!
@Tabs0n a nie sadzisz ze jest to rola kierownika budowy i nadzoru budowlanego? Jesli uwazasz, ze sa to nieprawidlowosci w sztuce to zglos to do nadzoru niech przeprowadza kontrole.
Od siebie dodam, ze kwestia wizualna lub nawet niedolewka jaka widac na pierwszym zdjeciu nie sa zadnym problemem, natomiast oskarzenia, ze budynek nie wytrzyma 15 lat sa powazne i mysle, ze sa przeslanka do naslania kontroli
@Pirazy Przeceniasz kierowników. To często ludzie, którzy sami nie wiedzą w sumie jakie są ich obowiązki, mimo, że to ludzie wykształceni. Często wiedzą, że coś jest nie tak, ale machną na to ręką. Jeszcze częściej mobbingują podwładnych w celu osiągnięcia swoich korzyści. To są realia, choć nie każdej budowy oczywiście. Niestety, często wygląda to jak wygląda. Budowa to nie miejsce pracy dla słabych psychicznie. Tutaj każdy chce cię wyr*chać i to ty musisz dbać o swoje bezpieczeństwo. Jestem operatorem więc wiem jak kierownicy mają wyj*bane
@Tabs0n no ale powiedz, rozszalowują ten strop kolejnego dnia, czy tylko stawiają ścianki na w pełni podpartym stropie? Wrzucasz zdjęcia raków pod oknem - powiedz mi w jaki sposób wpływa to na trwałość konstrukcji?
Tak tylko podpowiem - wszystkie konstrukcje są projektowane z bardzo dużym zapasem (ze względu również na wykonanie monolityczne), a takie estetyczne braki nie mają właściwie żadnego wpływu na użytkowanie obiektu.
To nie jest beton architektoniczny, on ma pracować a nie wyglądać.
@Skawarotka Zadajesz mi pytania, a ja zadam kilka istotniejszych. Czy strop, który został wylany przy ledwo dodatnich temperaturach powinien być znacznie obciążany już na następny dzień, kiedy nawet nie minęło 24h? Czy normalnym jest, że 2/3 ścian żelbetowych jest już zalana, rozszalowana i stoi na stropie, który ma ledwo 2 tygodnie, a już leci kolejny strop? Czy naszym standardem od teraz będzie botakmisięwidzi kierownika, bo gonią go terminy, czy jednak jest jakieś prawo budowlane, procedury, zalecenia, których powinniśmy się trzymać? Czy dobrą drogą jest usprawiedliwianie poczynań kierowników, czy jednak dla bezpieczeństwa ludzi, którzy to kupują, jednak warto zauważać nawet małe niedociągnięcia. Chcę zwrócić uwagę na ogólny problem byle jakości wykonania, w czasach, gdzie w Polsce w Warszawie należy wyłożyć 17k zł za metr chujowo wykonanej roboty.
@Tabs0n
Czy strop, który został wylany przy ledwo dodatnich temperaturach powinien być znacznie obciążany już na następny dzień, kiedy nawet nie minęło 24h?
Ale ten strop nie jest obciążany w sposób taki jak podczas użytkowania. Jeśli są wypory piętro niżej, a pewnie jeszcze piętro niżej to ten strop tylko przekazuje te obciążenie niżej, ale ich nie przenosi własnym przekrojem i zbrojeniem.
Czy normalnym jest, że 2/3 ścian żelbetowych jest już zalana, rozszalowana i stoi na stropie, który ma ledwo 2 tygodnie, a już leci kolejny strop?
Tak, jest to normalne, bo do rozszalowania elementów beton musi mieć min. 70% swojej docelowej wytrzymałości, a taką wytrzymałość dzięki dodatkom i domieszkom do betonu można uzyskać w ciągu tygodnia nawet w niskich temperaturach.
No wybacz, ale moim zdaniem to nie jest chujowo wykonana robota, tylko chuja się na niej znasz xD
Jakbyś chciał czekać z każdym elementem 28 dni do nabrania pełnej wytrzymałości to mieszkania by kosztowały nie 17k a 27k bo budowa trwałaby 4 lata zamiast 1,5.
@Skawarotka oj tam, zobaczymy co wyjdzie, padly mocne oskarzenia to lepiej zeby zglosil do nadzoru niz do internetow, czyli de facto jakby nie zrobil nic. Do tego jesli chodzi o BHP to tez niech zglasza. W koncu po to sa te organy, nawet jesli nieprawidlowosci zadnych nie ma, to nic im sie nie stanie od wykonania swoich obowiazkow
@Pirazy po prostu z mojego doświadczenia jest tak, że pracownik ma sprzęt bhp, zapoznał się i potwierdził przestrzeganie przepisów, ale nie robi tego.
Nie spotkałem się nigdy z taką sytuacją że pracownik dostał nakaz prowadzenia prac w ten sposób. W takiej sytuacji jak ze zdjęcia kiero przyniesie w/w kwity pracownika, zezna że nie widział że ktoś tak pracuje, że zapewnił sprzęt bhp i po części jest kryty (dlatego nie wydaje się poleceń takiej pracy). Problem spada wtedy na pracownika.
Zawsze to tłumaczę ludziom - te sprzęty bhp są dla nich. Rodzina może nie dostać wypłaty z ubezpieczenia przez ich własne błędy i zaniechania, bo zobowiązali się do czegoś na papierze.
@Tabs0n no skoro znalazłeś nieprawidłowości, to pokazałeś już kierownikowi tę fotkę z komentarza poniżej?
@Skawarotka gdyby to bylo takie fajne i proste to zaden kierownik nigdy nie trzaslby portkami jak sie cos odjaniepawli. Zapoznanie pracownika z przepisami BHP i wydanie sprzetu a egzekwowanie ich stosowania to dwie rozne rzeczy. Niestety, kierownik musi myslec za glupszych od siebie i ich pilnowac. Od tego jest.
Zaloguj się aby komentować