Dyskusja użytkownika festiwal_otwartego_parasola
kto sprzedawał używane rzeczy ten się w cyrku nie śmieje
#olx

kto sprzedawał używane rzeczy ten się w cyrku nie śmieje
#olx

@festiwal_otwartego_parasola Raz sprzedawałem monitor to myślałem, że kurwicy dostanę. Cena nie jest do negocjacji, przesyłka preferowana za pobraniem. A ci mi piszą że wezmą za 1/3 ceny albo że jak będę w Trójmieście (60 km mam btw XD) to mógłbym podwieźć. No i opuścić jeszcze z ceny trochę najlepiej.
Ech. ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@WatluszPierwszy wydali kupę pieniędzy na nowy serwis, wydali ogromne pieniądze na kampanię reklamową, A tak ten serwis spierdolili.
OLX miał kiedyś jedną dużą zaletę - wyszukiwarkę pozwalającą znaleźć sprzedawcę w promieniu określonej liczby kilometrów.
To nie dość że to spierdolili, to jak piszesz na przykład drewno na opał będziecie wyświetlać kurwa deskorolki staniki i betoniarki.
Debile.
Może Comarch robił.
@WatluszPierwszy 0 to była jedyna funkcjonalność która dawała im jakąś przewagę nad Allegro, chociaż na każdym innym polu są dużo gorsi.
Ja w ten sposób kupiłem skuter drewno opałowe i parę innych rzeczy budowlanych, bo było blisko i mogłem podjechać.
Szkoda że OLX jest taki chujowy bo gdyby był jakąś sensowną konkurencją to by nas tak Allegro na kasę nie ruchało.
Ale co by o nich nie mówić chociaż sobie liczą jak za zboże to można mieć do nich zaufanie że jest bezpiecznie.
A tam, nie potraficie się dostosować do warunków rynkowych. Stara dobra Tablica to już to dawno nie jest, teraz trzeba stosować metody z tureckiego bazaru
Sprzedając trzeba dawać jedynie lakoniczny opis omijający wady towaru (niech się kurde klient dopytuje) i dawać cenę już uwzględniającą przyszłe targi (cena opublikowana i cena minimalna to dwie różne rzeczy). Propozycje z d⁎⁎y zwyczajnie ignorować, a już broń boże nie reagować na nie emocjonalnie. Rzecz jasna żadnych rezerwacji... Towar wystawiać na olx, vinted, allegro lokalne, grupach na pejsie itp., kto pierwszy ten lepszy, pozostałych klientów olewać gęstym moczem i nic nie odpisywać. Trzymać cenę minimalną, wychodzić z założenia że jak się jej nie osiągnie to towar lepiej wyrzucić (lub poczekać i wystawić za jakiś czas drożej, może cena była za niska i dopiero wyrzucić, nigdy nie opuszczać)
Kupując oczywiście targować się na maksa, odbiór tylko osobisty (i wtedy 2 tura targów w stylu "bo pan nie powiedział, że tu jest 5 mm rysa" lub "no ale jak już przyjechałem to niech pan opuści te pińć złotych na paliwo"), przez olx/vinted itp, w ostateczności za zaliczeniem, nigdy płatne z góry bo już wtedy z góry jesteś frajerem...
Zaloguj się aby komentować