Kruca fafnuca, ale sobie fajnie dzień spędziłem z żoną. Dzieciaki w końcu zdrowe i w żłobku/przedszkolu, to wzięliśmy wolne i cyk - śniadanie na mieście, wizyta w Muzeum Narodowym, potem restauracja i wystawa Wyspiańskiego. Fajnie się rozpieścić raz na jakiś czas (czyt. raz na ruski rok)


#gownowpis #czaswolny

Komentarze (13)

@Piechur Ja juz z utęsknieniem czekam na moment w którym moje dzieci w końcu pojadą na weekend do dziadków W przerwie między świątecznej może się udać, oj będzie się działo, noc w hotelu i impreza do białego rana

@Piechur Szwagierka mieszka u teściów, ma pewnego gagatka lvl 3 który nie akceptuje innych dzieci i od roku praktycznie przestaliśmy tam jeździć... Wybudował sie w końcu szwagier, urządzają się i maja sie do świąt przeprowadzić, będzie świętowanie

Zaloguj się aby komentować