Króliczek Marcyś przeżył piekło. Obcięte uszy i odparzenia

To, co spotkało kilkumiesięcznego królika to "okrucieństwo w najczystszej postaci i sadyzm" - podkreślają działacze Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Zwierzę, którego znaleziono w środę na ulicy w centrum Krakowa. Zwierzę miało obcięte uszy, głęboką ranę na grzbiecie, złamania, zwichnięcia i odparzenia. Zdaniem weterynarza obrażenie nie zostały zadane przez inne zwierzę, a wszystko wskazuje, że człowiek wyrządził mu celowo taką krzywdę.


#zwierzeta #krakow #niewiemjaktootagowac

Polskie Radio 24

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować