#konstruktorelektrykamator #elektryka


Byłem wczoraj na awarii w garbarni.

Świeżo odrestaurowana dwudziestoletnia maszyna. Wyrzymaczka do skór. Z jednej strony wkladasz mokre pomarszczone plachty a z drugiej wychodzą względnie suche i płaskie. Później i tak trafiają do suszarki próżniowej ale to nie o tym.

Problem jaki był to załączanie napędu taśmy. Do tyłu załączało się bez problemu, a do przodu już nie. Mimo że układ jest identyczny. Oryginalnie nawet na takich samych stycznikach. Prosty układ z podtrzymaniem. Ale jak jeden stycznik się załączał a drugi nie, przy ręcznym poruszaniu kotwicą reagował normalnie to lokalni pracownicy "UR" zmienili stycznik na nowy. Ale nic to nie dało. Wiec został im ostatnia deska ratunku. Zadzwonić po tego magika co to popatrzy na cyferki na mierniku i powie "usterka jest gdzies 7m stąd, najprawdopodobniej śrubka nie dokręcona", czyli mnie.

No i właśnie zdjęcie przedstawia wartości napięć w poszczególnych miejscach instalacji. Gdzie byście obstawiali że jest usterka?

Jak widać zasilanie 24VAC, a po naciśnięciu przycisku S16 stycznik dostawał tylko 12V i nie był wstanie przyciągnąć kotwicy. Prąd jaki płynął to ok 2A, wynika to ze stosunkowo małej indukcyjności czyli też reaktancji przy otwartym rdzeniu. Po przyciągnięciu kotwicy prąd spada do ok 0,3A.

Największy spadek napięcia jest między zaciskami 5 i 05. Jest to krańcówka bariery bezpieczeństwa właśnie kilka metrów od szafki sterującej.

Znalazłem ją, dla testu zwarłem kabelki, ale układ wraz nie działa. Zmierzyłem rezystancję i wyszło 2Ω, przy 2A to faktycznie ok 4V spadku. Miałem kawałek LgY2,5 przy sobie, i za jego pomocą zmierzyłem rezystancję przewodów między krańcówką a szafką. Żyła 05 ok 0,1Ω, a żyła 5 1,8Ω. BINGO!, tyle że są to pojedyńcze żyły ułożone w wężykach, ni jak je wymienić. Więc po prostu dołożyłem po tej samej trasie ten wspomniany LgY. Podpiąłem go zamiast żyły 5, i maszyna śmiga.

A dlaczego jeden stycznik działał a drugi nie?

Widocznie prąd potrzbny do przyciągnięcia kotwicy był minimalnie mniejszy niż wydajność prądowa takiego układu i normalnie się zamykał. Mniejsze opory tarcia wewnętrznego.

Niby pół roku remontu, ale jeszcze pewnie nie raz będę coś w niej poprawiał.

d93a97ff-1023-46e8-baf3-bec7d5f7e83a

Komentarze (17)

@galencjusz ostatnie 5 lat robię na bardzo podobnych schematach, u mnie różnica jest taka że linia którą śledzisz przechodzi na kolejną stronę, tam się rozchodzi na 3 odnogi, 3 kolejne strony. Na każdej z tych stron jest losowo od 1 do 5 odnóg czyli kolejne strony, około 360 stron schematów i wcale wszystkiego nie ma, momentami to bardziej schematy poglądowe/ideowe. Szukając zwarcia można usiąść ze schematem na pół godziny żeby spokojnie najpierw spisać które urządzenia na których stronach są na tym kablu, jakie kostki, gdzie są, które piny. Uwielbiam jak przylatuje mi szef i pyta czy długo jeszcze, potem patrzy że w schematach siedzę i po cichu się wycofuje

@Hejto_nie_dziala Te długie tasiemce to wyplute z EPLAN? Kiedyś miałem przyjemność taki gotowy w .dwg schemat edytować ręcznie kreska po kresce (° ͜ʖ °)

@Marchew nie wiem, od 'szkoleniowca' tylko info dostałem że to z generatora jakiegoś i na pseudo szkoleniu sam próbował nam znaleźć kilka rzeczy które już kiedyś szukaliśmy to się za głowę łapał. Podrzuciłbym przykłady ale chyba mnie jakaś tajemnica obowiązuje, jak się zwolnię niedługo to otwieram znowu tag #zpamietnikamechanika i opiszę trochę tej pracy

Chwila, dobrze rozumiem że zwykle przewody powodowały tak spory spadek napięcia? Nigdybym się nie spodziewał, że raptem 2 omy robią taką różnicę. Prawo ohma jest bezlitosne. W sumie drugie też ze średnicą. Skoro tam idą rozruchowo tak spore prądy, to czy żyły nie powinny mieć większego przekroju już "fabrycznie"?

Fajne te zagadki i najbardziej cieszy jak je rozwikłasz a jeszcze lepiej jak się z nami dzielisz. Nie umiem w kabelki i większość dla mnie to czorna magia

Zaloguj się aby komentować