@myrmekochoria Tydzień temu w końcu zabrałem sie za oglądanie po raz pierwszy i powiem szczerze, że do końca pierwszego sezonu utrzymała mnie tylko wiara w Lyncha. Gdybym nie wiedział, kto stoi za produkcją to pewnie bym się odbił. Mimo że lubię wolne filmy, a serial ma gęsty klimat, to nie mogłem się w niego wtopić przez masę postaci, na które nie chce się patrzeć (po pierwszym odcinku, jak już sie przedstawią to śmiało można przewijać każde pojawienie się na ekranie lelanda i jego żony - do końca sezonu nie wypowiadają nic istotnego, tylko schizują) no i właśnie Lynch, który do porzygu katuje widza tą samą informacją o każdej postaci. Policjanci jedzą pączki, Cooper lubi ciasto i kawę, rodzice są zrozpaczeni, Andy jest debilem. Wytnij sekwencje które Ci to pokazują 45-ty raz i odpadnie połowa sezonu. No ale od początku drugiego się przyzwyczaiłem i jest fajnie.