Kiedyś o tej porze w sobotę, to człowiek by czekał pod sklepem, by kolejną flaszkę kupić, a dzisiaj jedzie na jakieś triathlony... i to nie dość, że nie mam formy to jeszcze jestem chory, ale skoro zapłacone to żal by się zmarnowało... A Bałtyk pewnie lodowaty...


#zalesie

Komentarze (8)

Dobra, żyje i pewnie jestem w lepszym stanie niż jakbym poszedł po tą flaszkę ^^ najgorsze jest to, że jestem zadowolony z wyniki pomimo tego, że nie trenowałem od kilku tygodni, bo byłem chory, więc może nie trzeba wracać na treningi? ^^

Zaloguj się aby komentować