Ciekawe, czy POLREGIO przekazało wcześniej wagony wykonawcy napraw (i wziął on za nie odpowiedzialność), czy zapłaci za to państwowe POLREGIO?
Nawiązując do innych komentarzy, to odpowiedzialność rodziców za zniszczenia nie jest taka oczywista. Jedną z granic jest 13 lat. Co do 12 latka można przyjąć, że rodzic (opiekun) powinien go nadzorować i pilnować - jego wina polegająca na niespełnieniu tego obowiązku w czasie niszczenia składów jest niekwestionowana.
Po 13 roku życia to sprawa jest mniej oczywista. POLREGIO jeśli będzie chciało pieniędzy od rodziców musi wykazać ich bezpośrednią winę. Jednak starsze dzieci nie muszą być 24/7 pod pełną kontrolą rodziców. Jest to nawet niewskazane, bo muszą z czasem stawać się samodzielne i mieć coraz większą swobodę. Oczywiście domaganie się 0,5 mln od 14 latka jest bezcelowe, ale takie mamy prawo.