Mój tak trzymał mordę w moim bucie ale na wprost, akurat but pasował jak kaganiec, ale tylko w Sylwestra kiedy strasznie strzelali petardami. I do tego nieruchomy wzrok przed siebie z szeroko otwartymi oczami z przerażenia, bez reakcji nawet jak machałem mu przrd oczami, nawet nie mrugnął.