Kaszlak w swojej historii posiadał wiele wersji specjalnych lub zmodyfikowanych. Wśród nich znajdował się obecny tutaj Fiat 126 Pop 650. Bazował on na FSM-owskim Fiacie 126, a przeróbką na kabriolet, a następnie sprzedażą zajmowała się niemiecka firma Pop Automobile z Mannheim. Oprócz wersji 650 był także 2000 bazujący na chłodzonym cieczą BIS-ie. Nie był to produkt popularny, całość sprzedaży zamknęła się na około 400 sztukach.

Nasz polski kabriolet z BOSMAL-u miał chociaż pałąk antykapotażowy...


#motoryzacja #efcekaspotuje

4c2ae234-eb85-409a-8e5e-41059f4ade2f
07214563-b75f-40ef-90a4-8a3a1febad2a

Komentarze (13)

Bez górnego stelaża to powinno się złamać, przynajmniej wg włoszczowskiego chłopskiego rozumu. Tu musieli dać wzmocnienia. Jakbym zajmował się takimi rzeczami, a nie mam gdzie i jak, to zrobiłbym kaszlaka na ramie i z hydraulicznym zawieszeniem. Napęd najlepiej antygrawitacyjny.

@dradrian_zwierachs jak bym zajmował sie tuningiem maluchów to rozpaczał bym od analizy swojego zycia i zastanowienia sie nad tym gdzie popełniłem błąd xD

@dradrian_zwierachs może I nie mają, ale i tak powinny wylądować na śmietniku historii, gdzie ich miejsce.

Jebane pierdolone kaszlaki, ha tfu xD

@dradrian_zwierachs do sralucha nie mam nic, nawet szacunku.

Już jako dziecko nie mieściłem się z tyłu, brak bagażnika, palił jak smok, był wolny, głośny, skurwiały, w zimie zimno, w lato duszno, prądnica zamiast alternatora implikowala codzienne ładowanie akumulatora w zimie, gaźnik wymagał 5 minut stania aż się nagrzeje, przy tankowaniu jebało benzyną w całym aucie, ale przynajmniej co chwila się jebał, więc nie trzeba było tym parchem się poruszać. Tyle dobrze, że większość tego truchła zgniła chwilę po wyjechaniu z fabryki (albo i przed), wylądowało na złomie, bo oc roczne kosztowało więcej niż samochód, albo zawinęła się na znaku, przy okazji zabijając przy tym pasażerów, bo po co komu zagłówki, czy pasy bezpieczeństwa. Jak widzę jak ludzie spuszczają się do tego gówna, albo patrzą przez pryzmat młodości, to mnie skręca.

Zaloguj się aby komentować