Kasta straceńców


To bez znaczenia, że jesteśmy już duzi,

że każdy z nas swoje zdążył już przeżyć,

że trochę nagrzeszyć i trochę pacierzy

za te swoje(?) grzechy zdążył już zmówić.


Że zapał swój nieraz już przyszło nam studzić

po własnych marzeń własnej(?) kradzieży,

że ciężko nam nawet jest w wiarę uwierzyć.

Co mamy zrobić? Się poddać czy łudzić?


Do ciebie mówię, mój przyjacielu,

dorosłe dziecko alkoholika,

pamiętaj, kiedy się będziesz potykał,


nie jesteś jedyny, takich jest wielu

i jakoś żyjemy, choć na minus w sumie,

ta kasta straceńców, co umieć nie umie.


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (7)

@George_Stark nie mogę znaleźć odpowiednich słów, żeby opisać to co zadziało mi się w głowie po przeczytaniu powyższego. Wgniotło mnie w fotel...

@splash545 Dziękuję.


@fonfi Również dziękuję.


@Piechur Ja bym tam jednak paru takich znalazł. Był kiedyś taki gość na Wyspach Brytyjskich na przykład, Szekspir go wołali.


@Wrzoo Ja zawsze, kiedy czegoś takiego potrzebuję, włączam sobie to .

Zaloguj się aby komentować