Kandydat na prezydenta Czech: nie wysłałbym wojsk na pomoc Polsce

Z pewnością nie - tak kandydat na prezydenta Czech i były premier tego kraju Andrej Babisz odpowiedział, pytany w wieczornej debacie czy w przypadku ataku na Polskę lub państwa bałtyckie wysłałby na pomoc czeskich żołnierzy. Jego konkurent, emerytowany generał Petr Pavel przypomniał o zobowiązaniu do kolektywnej obrony państw NATO.


#czechy #polska #ukraina #geopolityka #wydarzenia

wiadomosci.onet.pl

Komentarze (14)

Spokojnie. Babisz to przerżnie, polityka typa jest połączeniem wielu najgorszych cech PiSu (rozdawnictwo + narracja kierowana tylko do starych wyborców) i Konfederacji (nacjonalizm + otwarta prorosyjskość), co powoduje, iż ponad to co zyskał w pierwszej rundzie już dużo nie zyska. Pozostali kandydaci z pierwszej tury poparli kontrkandydata - Petra Pavla. Obecnie wygląda, że Babisz to przerżnie różnicą +/- 10%.


Pavel do 2018 był szefem Komitetu Wojskowego w NATO (3 osoba w strukturach NATO, po Sekretarzu Generalnym i Dowódcy Naczelnym w Europie), więc po wyborach rozkład jazdy jest znany.

@Denis_Pucha art 5. zobowiązuje do podjęcia odpowiednich działań, czyli np. wyrażenia sprzeciwu. Ma on również zastosowanie gdy państwo członkowskie jest atakowane, a nie jak sprowokuje atak do czego usilnie dążą ukroukoldy.

Zaloguj się aby komentować