Hejto.pl

Komentarze (9)

Artykuł ciekawy ale konkluzja słaba a nawet głupia.


Po pierwsze liczba potencjalnych wzorów kamuflazu jest jak najbardziej ograniczona.

Poza tym wystarczy aby AI informowała operatora o obiekcie który jednoznacznie nie został zidentyfikowany i operator potwierdza taka zebrę jako cel. A w tym momencie nagranie zebry staje się materiałem do nauki dla kolejnych AI. Aktualizacja może być wgrana automatycznie do wszystkich dronow online i na ziemi. W ciągu paru godzin wszystkie poprawnie wykrywają zebry jako cele.


Nie trzeba wielu godzin programisty aby nowe wzory kamuflażu rozpoznawać w tysiącach dronow. A potrzeba bardzo wielu ludzi aby malować setki ciężarówek.


To jest wyścig ale uciekający nie ma szans.

@NatenczasWojski ja się nadal będę upierał, że skończy się na podwójnych albo potrójnych sensorach z AI fusion: optyczny, podczerwień, ultrafiolet, opartych na tańszych matrycach, ale właśnie nadrabiająca niedoskonałości matryc łączeniem sygnałów. Prawdziwie multispektralny kamuflaż to jest bardzo droga sprawa i łatwa to uszkodzenia/zabrudzenia, co niweluje jego skuteczność. A np. już większe systemy rozpoznawcze, jak Gladius, mają też SAR (radar) - to już czwarty wektor przed którym trzeba by się chronić....

@NatenczasWojski "wystarczy aby AI informowała operatora o obiekcie który jednoznacznie nie został zidentyfikowany"

A co zrobisz jak dostaniesz 1000 informacji na sekundę? W trakcie lotu do celu masz zbyt wiele obiektów, które nie będą jednoznacznie oceniane, a przetworzyć i ocenić każdego piksela w każdej kombinacji nie da się raczej w tak małych urządzeniach.

Ale ok, powiedzmy że do procesu nauki będzie to mozolne, ale możliwe. To teraz trochę słów o tym, jak działa przetwarzanie obrazu z kamery: obraz jest przekształcany na czerń i biel a następnie piksele mapowane są na wektory gradientów opisujących zmiany koloru. Na podstawie tych wektorów rozpoznaje się kształty. Teraz dostajesz obiekt w nietypowe pasy, taką zebrę - no trzeba by użyć innego sposobu komputerowego rozpoznawania obrazu. O ile jest, bo na tym moja wiedza w tym zakresie się kończy, jak się tym bawiłem to działało właśnie tak jak opisuję. Prosta metoda

@ZohanTSW Myślę, że Ukraińcy będą się wspomagać zwiadem i wywiadem – śledzić doniesienia, podsłuchiwać komunikację u kacapów i ręcznie, a raczej "ocznie" obserwować drogę i czekać, aż pojawi się coś dziwnego. To nie jest autostrada do Hamburga, żeby w gęstym ruchu nie zauważyć ciężarówki pomalowanej w zebrę lub w kwiatki. Lub z panelami jakimiś, które nadadzą jej wygląd np. wagonu kolejowego albo łodzi. A wtedy natychmiast nakarmią swoje algorytmy nowo zaobserwowanym wzorem i nadadzą tym celom wysoki priorytet, bo będą wiedzieli że w takim kamuflażu to MUSI być transport wojskowy, a na drugi dzień wszystkie drony na trasie będą już na nie polować. Ruscy przecież nie będą codziennie całej floty przemalowywać lub oklejać na nowo.

@NatenczasWojski A dleczego nie zaimplementować im ataki na zebry też? w końcu ile zebr żyje na wolności na ukranie? Myśle że ilość jest bliska 0

Trzeba przyznać, że zdjęcie z miniaturki wygląda bardzo dobrze i widać, że kamuflaż jest dopracowany. Aż dziwne, że to ruskie

Zaloguj się aby komentować