Jezu jak ja gardzę pocztą polską, a najmocniej to człowiek odczuwa jak musi skorzystać (bo majfrend) - prawie rok zero styczności z tym gunwem, tylko paczkomaty, żadnych problemów, no cud, miód i orzeszki...dzisiaj dostawa z PP, cały dzień w domu na home office, sprawdziłem właśnie co jest z paczką bo już późno - nieudane doręczenie. No pojebało... K⁎⁎wa żeby to zdechło jak najszybciej.