Jeszcze godzinka i fajrancik
#gownowpis #pracaspawaczamnieprzeistacza


Jeszcze godzinka i fajrancik
#gownowpis #pracaspawaczamnieprzeistacza


@spawaczatomowy OK. To się chyba będę na poważnie zastanawiał, bo przez lato spawałem sobie różne pierdoły na działce tym Parksajdem i tak się nim zachwycałem i uznawałem, że to mój najkorzystniejszy w życiu zakup (i jeszcze kupiłem promocji za 300 czy 400 zł) i jak teraz miałem pospawać tym Telwinem, który powinien sam spawać, to się okazało, że nie umiem. A umiałem wcześniej. I największa różnica jaka mi się rzuca w oczy to wielkość palnika. Mam wrażenie, że mi wszystko zasłania
Poza tym, czego bym na Parksajdzie nie ustawił to i tak da się ładnie wyspawać i jakoś jest bardzo wybaczająca ustawienia i można wszystko naprawić tym jak się szybko rusza ręką (że tak się wyrażę) a jak w Telwinie zacznę zmieniać te synergiczne ustawienia, to albo posuw za szybko albo prąd za duży albo za mały albo mam wrażenie, że gaz nie leci
Myślę, że musiałbym się znowu przyzwyczaić, ale załamałem się prawie (żaden ze mnie spawacz, czasem coś spawam).
@KLH2 w spawaniu mig mag jest jeszcze parametr napięcia V. Można przyjać do tych 160A że jak za dużo V, to chlapie i klei końcówkę, a jak za mało, to ma problem z zajarzaniem łuku i strzela mocno bo się drut odłamuje zamiast topić
W tym parkside pewnie synergia jest dopracowana, a w tej drugiej z ręki trzeba V korygować
@spawaczatomowy Nie no, ja nie mam wątpliwości, że Telwin ma EURO i wysoką sprawność. Parksajda kupowałem tylko dlatego, że jest poręczny i tani. Ale nie spodziewałem się, że spawarka 10 razy tańsza będzie miała poza poręcznością i ceną jakieś przewagi nad droższą. A ten mały palniczek jest taką przewagą.
W każdym razie dzięki za odpowiedź i będę rozważał - albo szukanie czegoś mniejszego, albo przyzwyczajenie się do tego wielkiego (i wkurwianie się, że źle pospawane do tego czasu
Zaloguj się aby komentować