Ja umiem, ale i tak wybieram normalne sztućce. Chyba że jestem w towarzystwie Chińczyków lub Japończyków, wtedy staram się okazać im szacunek poprzez użycie pałeczek.
raz tylko miałem możliwość zjedzenia obiadu w towarzystwie japonki Urary (kolega arbnb prowadzil) i okazało się, że nie ogarnia w pałeczki. ja to od wieku nastoletniego wpieprzam tylko tym.