Jestem w 70% przekonany obecnie że Trump wygra następne wybory. Rządy Bidena w najlepszym razie można by określić jako nijakie. Przypadły też na dość ciężki okres naszej historii czyli czas pandemii, wojen i inflacji. Sam w sobie Biden też został wybrany wcześniej wyłącznie dlatego bo ludzie byli zmęczeni Trumpem. W trudnych czasach jednak ludzkie potrzebują silnego lidera. Biden w umysłach ludzi to podstarzały dziadek z demencją z dziwnymi skłonnościami do dzieci. Dlatego Trump prawdopodobnie wygra i to z lepszym wynikiem niż kiedykolwiek. Oczywiście nie obawiam się, że Trump zniszczy demokracje czy wprowadzi jakiś faszyzm. Podejrzewam też, że sama reakcja jego przeciwników na wygraną nie będzie tak emocjonalna jak w 2015/16. Mimo wszystko wolałbym Bidena z tego względu, że boje się podejścia Trumpa co do kwestii Ukrainy. Mam pod tym względem spore obawy, że Trump będzie chciał zakończyć wojnę jak najszybciej i wymusi kiepski kompromis, a za kilka lat czeka nas kolejna wojna. Nie leży to bynajmniej w interesie samej Polski.
#wybory #usa #wojna #rosja #ukraina #polityka