@Nemrod nigdy nie byłem na innym niż porządnie wykonanym badaniu, które trwało około 30 minut, a odwiedziłem wiele różnych przybytków. U jednego Pana były nawet sprawdzane i dokręcane śrub, na innym została mi zwrócona uwaga na zwisający kabel (wyczepił się). No ogólnie każde badanie było prowadzone szczegółowo i część z nich wykryło istotne usterki, które naprawiałem w następnych tygodniach.
@KierownikW10 Robiłem przeglądy aut w różnych miejscach, w tym w mieście wojewódzkim, albo byłym wojewódzkim. Spaliny sprawdzali tylko raz, zwykle hamulce, zawieszenie i układ kierowniczy. Rzadko światła. Pod maskę zaglądali jakieś 10 lat temu. Motocykli nie badali NIGDY. Nic, nawet świateł. Szczytem badania moto (miasto wojewódzkie): "a światła ci świecą?" xD
Musisz je pchnąć - nie ma co sie stresować
Zaloguj się aby komentować