Komentarze (38)

@moll kiedyś papryka wymagała folii żeby rosnąć, a teraz potrafi i bez w sensie w lecie, jednak klimat się stopniowo zmienia

@moll u mnie to samo. Ok dwa tygodnie temu wypuścił więcej owoców niż miał w sumie dotychczas. A tylko dwa robią się pomarańczowe i do tego jest wilgotno jak cholera

Mi zakwitła w mieszkaniu tydzień temu, wystawiłem na balkon, żeby owady miały okazję coś tam zapylić. Myślicie, że jestem w stanie mieć sensowne owoce przy warunkach mieszkaniowo-parapetowych?

@SlicznaZosia wstaw raczej do mieszkania. Od dwóch lat mam na szafce macska pöcse (nie sprawdzaj tłumaczenia ;)), kwitnie w losowych momentach, zapylam pędzelkiem, palcem albo potrząsając kwiatkami.

Z tego co zauważyłem najgorzej zostawić je w miejscu z zimnym powiewem powietrza nad ranem. Raczej preferują miejsca słoneczne (nie palace przez szybę) i ciepłe.

A myślałem że moja papryczka ozdobna jest szalona. Tylko, że w stoi na parapecie, i teraz pełno kwiatków się pojawiło na niej. Habanero chyba też coś zaczyna kombinować 😂

@moll już 2 ozdobne już rosną 😁 na razie dam jej spokój, żeby te 2 fajnie urosły. A habanero właśnie pączek produkuje 😂 już ponad 3 lata je mam. Jak już myślę, że już mają w końcu dość i gubią większość liści, to nagle stwierdzają, że w sumie dobrze im na tym świecie i znów zaczną rosnąć 😂

Zaloguj się aby komentować