Jeśli mielibyście 20k do wydania na zegarek - który model wybieracie z całego rynku? Osobiście stawiam na Grand Seiko SBGW299, biorę po 300 zł od każdej drużyny i słucham Państwa #zegarki

1cfcabd0-1928-4430-9770-0099f791936b

Komentarze (13)

Oris skeleton propilot, jedyny skeleton ktory mi się podoba, a z tych normalnych, Omega seamaster :) pod koszulę zegarki juz mam za mniejsze kwoty (Zelos Nova aventurine oraz teal zdj3).

3e7ba206-cb15-46b7-91eb-bbd943ec478a
71337d2f-7676-4704-b396-9a67109c9816
ebe0da07-ea28-4411-8bae-c2692f5794b0

Nie jestem zegarkowcem, więc moje zdanie w tym gronie nie ma znaczenia :)

Ale kurcze, absolutnie nie trafiają do mnie te zegarki. Nie chodzi o kasę, ale o sam wygląd. Najzwyklejsze, najbardziej banalne tarcze w kolorach jak w setkach innych zegarków.

Co uzasadnia cenę 20k? Marka? Niezawodność? Kultowość? Czy te zegarki swoim działaniem są naprawdę tak nadrzędne nad Certiną za 10x mniej?

Nie zrozumcie mnie źle - to nie gadanie w stylu „Xiaomi lepsze” albo wujek z wąsem w 20-letnim passacie.

Tylko o ile np. drogie samochody często szokują i wyróżniają się wyglądem, osiągami lub bajerami (takie np. Bugatti), tak większość tych zegarków to takie „garniturowe klasyki”, które po usunięciu loga producenta wyglądałyby jak z jednej taśmy produkcyjnej.

Chodzi po prostu o atmosferę luksusu czy rzeczywiście są tu jakieś detale, które moje laickie oko nie dostrzega?

PS. mój ostatni nabytek to Casio world time na skórzanym pasku i noszę z dumą ;) A następnym bedzie stary retro Seiko z myszką Miki (taki jak miał Zed z „Academi Policyjnej” ;) )

@tegie powyżej jakiegoś progu to już raczej głownie marka. Ale tak do tych 20k to wg mnie widać różnicę. Głównie w jakości wykonania, też chodzi oczywiście o kultowość czy jakiś konkretny design. Jeżeli chodzi o niezawodność, to ten twój casio będzie bardziej niezawodny niż każdy mechaniczny. Twoje porównanie do samochodów może też zadziałać w drugą stronę. Dla wielu też wszystkie wyglądają banalnie i Corsa jeździ tak samo jak Mercedes (bo jak mówimy o Bugatti to raczej w zegarkach rozważaliśmy coś droższego niż 20k).

Zegarki to hobby, trochę element statusu, coś co cieszy oko za każdym spojrzeniem na rękę.

@Niepowtarzalny2 dzięki za wyjaśnienia :) Trochę z tym Bugatti pojechałem oczywiście. Zegarkowego hobby rzeczywiście nie do końca rozumiem. Pytanie - czy wszystkie markowe zegarki trzymają wartość i mogą być inwestycją? Czy raczej dotyczy to konkretnych kultowych modeli lub limitowanych edycji? Od jakiej kwoty można liczyć na inwestycyjną wartość?

Np. mam zegarek, ktory w moim mniemaniu kosztował dużo (dużo poniżej 20k 😛). Pytanie czy mam po prostu trochę droższa biżuterię, czy jak dam do za 30 lat wnuczkowi, to będzie to wartościowy prezent?

@tegie ja mam taki podejcie że to nie jest żadna inwestycja. Zegarki raczej tracą na wartości po zakupie (z wyjątkiem może Rolexa, ale ich model biznesowy tak działa, że ciężko kupić nowy). Wyjątkiem oczywiście są jakieś wersję limitowane, ale one już na starcie kosztują dużo. Czasem oczywiście zdarzy się, że model przestaje być produkowany, a staje się pożądany z jakiegoś powodu i wtedy cena rośnie, ale ciężko takie coś przewidzieć.

Czy to biżuteria i to droga? Oczywiście że tak. Plusem jest to że spełnia też jakaś funkcje, a przekazanie wnuczkowi za 30lat to świetny pomysł, bo nawet jeżeli to jakiś średnio drogi model to na pewno beszie to miało wartość tego, że to zegarek dziadka ;)

Zaloguj się aby komentować