Dyskusja użytkownika Ragnarokk
Jesień. Ten charkterystyczny zapach palonego plastiku w powietrzu
#itaksiezyjepowolinatejwsi #jesien

Jesień. Ten charkterystyczny zapach palonego plastiku w powietrzu
#itaksiezyjepowolinatejwsi #jesien

@Ragnarokk Wieś to oczywiście inna skala, ale miasta też nie są od tego wolne, wręcz przeciwnie. W Lublinie są dzielnice z dużym zagęszczeniem domów, gdzie w wielu nie ma podłączonego gazu - ja pier do le. Jak oni wszyscy zaczną palić to pół biedy, ale jak co drugi śmierdziel zacznie tam utylizować szmaty i plastiki, to żadna wieś się nie umywa.
Jak na mój nos to jednak nie plastik, tylko nieumiejętne palenie węglem. Jeśli ktoś nie wymienił pieca (bo po co wymieniać, jeszcze dobry) przy ostatnich akcjach rządowych, to ma najprawdopodobniej piec górnego spalania. Zasada efektywnego palenia w takim piecu jest taka, że zapełniasz kocioł po brzegi węglem (miałem), na górze robisz ognisko i ogień ma iść w dół. Miał powinien być lekko wilgotny, więc przy temperaturze będzie wydzielał dym, który dodatkowo się pali i to jest klucz efektywności tego pieca. Gdy ogień zejdzie na sam dół, musimy czekać aż się wygasi (no teoretycznie można wyciągnąć ten gorący żużel, ale jest to dość problematyczne, bo jest gorący i wydziela okrutny dym), wyczyścić go i od nowa cykl. No i tu jest sedno sprawy, załóżmy że jest mróz na zewnątrz, a o 22 kończy ci się miał w kotle, czy jesteś gdzieś umówiony i zaraz trzeba wyjść. Mało komu chce się to wszystko wyciągać, czyścić i rozpalać od nowa (ubranie po tym wszystkim strasznie śmierdzi i w sumie to nawet trzeba byłoby się wykąpać), więc sypią miał na ogień, powodując dolne spalanie, pali się więcej węgla na raz, a cały łatwopalny dym ucieka kominem i ma ten charakterystyczny zapach. No i oczywiście widać z komina że leci taka gęsta biało - żółta chmura z komina. Mało komu się chce robić poprawnie, nawet mało kto wie, że tak się powinno. Szczerze mówiąc rzadko czuję coś innego z tych kominów, więc podejrzewam że palenie śmieciami nie jest aż tak powszechne jak złe nawyki palenia, a na pewno nie jest tak łatwo wyczuwalne.
A skąd to wiem? Bo sam tak paliłem dopóki się nie dowiedziałem, że robię źle.
Dodatkowo z tego co wiem ludzie się sąsiedzko upominają, że palenie plastikiem jest szkodliwe i argumentem nie jest "bo trujesz nas wszystkich", tylko "zostaje syf w kominie i sadze ci się szybciej zapalają i będzie trzeba więcej płacić za kominiarza". A nikt nie chce, żeby mu się zapaliły sadze w kominie ;)
Zaloguj się aby komentować