Komentarze (34)

@SpoconaPacha alkohol z fajami (tutaj już 7 m-cy bez) rozpierdzieliły mi zdrowie. Jednej nocy rzygałam przez sen, dobrze że leżałam na boku bo bym jeszcze sie udusiła. Wiecznie zapuchnieta morda, brak koncentracji, zwiększone ilości myśli przerurznych if ju noł łat aj min

@Lubiepatrzec zupełnie odwrotnie! Dziś zjadłam pierwszy raz melona surowego, był słodziutki i soczysty, mogę jeść więcej jajców bo nie lubie czekac az sie ugotuja, do tego bataty ktore uwielbiam ale za dlugo sie gotuja wiec mi sie nie chcialo ich robic. poszerzyles mi horyzonty!

@yeebhany po 2 miesiącach od pożegnania się z tytoniem w ogóle zapomniałem, że coś takiego istniało, po 4 miesiącach bez alkoholu, to chyba miałbym mental niemowlaka w temacie alko Tu jest jeszcze o co walczyć, czy to już błoga codzienność nie picia?

@jaczyliktoo na szczęście w 95% czasu w ogóle o alkoholu nie pamiętam, a te 5% to są kilkuminutowe momenty co jakiś czas, o których równie szybko zapominam. Na początku jak widziałam jak jakaś postać w filmie piła alko to mi ślina do gęby napływała, a teraz nawet nie łączę tego z chęcią wypicia, tak mnie ładnie odcięło.

@yeebhany a jetses z tych co innym pierdola żeby nie pili? Mam takiego kumpla ktory mial problem z kazdym mozliwym uzaleznieniem, łącznie z hazardem wkoncu wyszedl na prostom i nie dalo sie juz z nim wytrzymac xD ciagle tylko pierdolil ze nie powinnismy z zona wcale pic itd...

@Sweet_acc_pr0sa w dupiu co robią inni, ale będę pierdolić jeżeli ktoś sam zauważy że ma problem ale trudno mu się przełamać do zmiany schematów. Wtedy będę trzymać kciuki za gościa i zachęcać ażeby kroczek po kroczku zmienił swoje życie na lepsze. No i po ludzku szkoda mi człowieka, którego życie wrzuciło w takie szambo, że znalazł taki zjebany medykament jak alkohol.

@JesteDiplodokie gdyby nie takie szybkie zachorowanie, SOR i gastroskopia co mnie przestraszylo że japierdole to bym pewnie dalej chlala, więc w sumie jestem wdzięczna, że mnie tak przeciągnęło po ziemi

@Mikry_Mike jeden tydzień codziennie, drugi tydzień co dwa dni, różnie, ale przerwa nie trwała dłużej niż 2-3 dni. Piątki i soboty obowiązkowo i w większych ilościach. 2-3 piwa normalnie (jak myślisz, że to niedużo, to dla kobiety alkohol szybciej i więcej się wchłania plus specjalnie dużo nie jadłam, żeby mocniej działało + piwa były 7-9%), piątki i soboty czteropak.

@yeebhany sporo. Znam pannę, słynna atencjuszka na wykopie, która co piątek wywalała butlę wina. W soboty też potrafiła pociągnąć z gwinta, ale piątki to były jak w zegarku. Uparcie twierdziła, że to nie alkoholizm.

@Mikry_Mike winsome coś tam chyba kojarzę, ale bardziej kojarzę gościa co wydrukował jej zdjęcia i rozłożył bebecha i nogi przed nimi jak kurczak na ruszcie xD

@smierdakow teraz nie brakuje niczego, bo to zludna iluzja zapomnienia była, a fajki to juz w ogole z cisnieniem mi mieszaly, musialam momentami drzec sie zeby mi wody przyniesli bo po spaleniu nie dalam rady wstac

@yeebhany Kurde teraz doczytałem, że to wyższa liga była, no ale zdecydowanie imponujące, że dałaś radę tak ładnie nagle odstawić, gratulacje!

Zaloguj się aby komentować