Jednym z najdziwniejszych usprawiedliwień prokreacji jest powoływanie się na to, jak dobrze czyjeś potomstwo może sobie poradzić z przeciwnościami losu. Każdy rodzic rzekomo zakłada, że chce dla swojego dziecka najlepiej. I nikt, naprawdę nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, że w życiu jest sporo cierpienia. Można się nie zgodzić, że ono przeważa (chociaż wg mnie to jest dziwaczne), ale niepodważalnym faktem jest to, że nasze życia są pełne bólu i problemów. Jestem przekonany, że każdy człowiek, o ile nie miał myśli samobójczych, to był chociaż parę razy w kompletnej rozpaczy widząc swoje kłopotliwe położenie na świecie. Tymczasem wielu ludzi mówi: "W porządku, to jest faktycznie bolesne i życie potrafi być okrutne, ale mogę dać swojemu dziecku coś, co zrekompensuje ten problem, chociażby rodzicielską miłość, przez co mam większe nadzieje, że przeciwstawi się nieprzyjemnościom. Dlatego mam prawo je wciągać w cały ten wir zdarzeń.".
#antynatalizm
Komentarze (10)
@solly-1 Nie uważam, żeby życie było złe. Nigdy nie miałem myśli samobójczych. Nigdy też nie byłem w niesamowicie beznadziejnej sytuacji. A nawet nie jestem optymistą i sporo narzekam.
Myśląc o życiu jest mi raczej smutno, że tak szybko ucieka, że wszystko się zmienia, ludzie się starzeją, umierają - zawsze na wiosnę i jesień mam takie uczucie przemijania. Ale to tylko mnie utwierdza w tym, że jest za⁎⁎⁎⁎ście i najchętniej chciałbym zatrzymać czas, żeby wszystko było tak jak teraz. Ewentualnie chciałbym bardzo długo żyć, aby móc zobaczyć jak świat będzie wyglądał za 100, czy 200 lat. Jest tyle seriali do obejrzenia, jest tyle gier do zagrania, jest tyle krajów do odwiedzenia.
Rano wstanę, wypiję za⁎⁎⁎⁎stą kawę 50/50 z mlekiem, popołudniu zjem za⁎⁎⁎⁎sty obiad, a na deser za⁎⁎⁎⁎sty serniczek bez rodzynków, a do kolacji piwerko 0.0% (bo alkohol szkodzi, a przecież są plany na długie życie), k⁎⁎wa jest w pytę.
https://www.youtube.com/watch?v=Crt_9Q-E9l4
Zaloguj się aby komentować