Jakie to zaskakujące,
Planuję wysłać #dziecko na #kolonie , właśnie próbowałem sobie zrobić #retrospekcja z moich pierwszych kolonii, i co ? Doznałem #brainfucka, okazuje się że przez najmierniej 6 pierwszych kolonii, nie mam ani jednego zdjęcia, filmiku, zapisanych kontaktów... Ale jak ? Przecież zawsze z podróży przywozi się folder pełen zdjęć! Przecież wtedy telefonów nie było ... a nie wróć, na ostatnich z tych sześciu wyjazdów miałem, pamiętam że dzwoniłem do rodziców ze starej motoroli z antenką po 23:00 bo wtedy były tanie minuty. Brak kontaktu/brak zdjęć - tylko zatarte wspomnienia.
