Komentarze (29)

@skorpion może machał wiewiórce przed nosem orzeszkiem, a potem go zjadł? Każdego by to zdenerwowało xD

A tak serio to faktycznie niefart.

@moll wczoraj szedłem sobie taką uliczką przy lesie i właśnie właziła na pień podobna. myślałem, że szybko czmychnie, ale siedziała na pniu na wysokości moich oczu, więc się gapiłem oceniając szanse. pół metra przed pniem wygrałem pojedynek wzrokowy

@skorpion To nie są szczury! A nawet szczury potrafią być kochane. Ale szkorpiony? Za dużo nóg, szczypce (a ni chuja nie nadają się nawet do odkręcania śrubek) i ogon z dupy z kolcem jadowym. Po co to komu?

@moll żadnej nawet nie rozjechałem, ale byłem uczestnikiem zmniejszenia populacji innych dzikich zwierząt, z czego mechanicy i blacharze samochodowi byli zadowoleni

@moll pies, kot, jakiś ptak o antenę radiową, sarna duża, sarna mała, lis. może trochę żab, zaskrońców i slimaków. szerszeń i ważka odnalazły się w maskownicy po powrocie z trasy. pies już leżał, ale nie mogłem hamować, bo za mną debil w wywrotce prawie mi siedział na zderzaku.

@moll dla saren nie było cmentarza, bo przyjechali policmajstry z łowczymi, prędzej garnek. w przypadku mniejszej sarenki wstrzymali ruch, żeby połamanemu koziołkowi palnąć w łeb. mi kazali zostać w samochodzie i się w miarę możliwości pochylić, żeby uniknąć rykoszetu.

@moll to nie moja zdobycz, tylko realia i statystyka jeżdżenia poza miastami nigdy nie zapomnę widoku golfa 3 z małolatami, który przywalił w olbrzymiego łosia. zdjęli niego wszystko pod kręgosłupem z racji niskiego dachu, dzięki temu przeżyli.

@skorpion łosie na masce są niebezpieczne. Znajomy zdążył się w ostatniej chwili uchylić, a i tak skończyło się to złamaniami i miesiącami rehabilitacji...

@moll dlatego napiszę do wszystkich świeżych kierowców - jeśli na trasie masz drzewa w poboczu, a wybiega coś na drogę, to hamuj, ale nie gwałtownie - i tak przywalisz. nie omijaj, bo możesz skończyć na drzewie albo w rowie, a najgorzej zabijesz kogoś w pojeździe na sąsiednim pasie. jak już uderzysz to nie wykonuj gwałtownych ruchów kierownicą, o ile jesteś cały, bo może się skończyć jak powyżej - staraj się jechać swoim torem do wytraceniq prędkości. po wypadku obowiązkowo awaryjki + kamizelka odblaskowa. jak masz CB to od razu w eter o sytuacji, może jedzie jakiś ciężarowy, który przyblokuje drogę, żeby zapierdalacz w bmw Cię nie zabił na pasie drogowym, bo się spóźni na dyskotekę jeśli nie będzie jechał 140km/h

Zaloguj się aby komentować