Dyskusja użytkownika Dudleus
Jak się zapisać do psychologa i z kimś porozmawiać?
Bartek radził, ale nie może napisać jak to się robi. #psychologia #psychiatria

Jak się zapisać do psychologa i z kimś porozmawiać?
Bartek radził, ale nie może napisać jak to się robi. #psychologia #psychiatria

@Dudleus
no mam iść, ale nigdy nie byłem i nie wiem jak to się robi.
Wchodzisz tutaj: https://gsl.nfz.gov.pl/GSL/GSL/TerminyLeczenia wpisujesz "psycholog" i wybierasz swoje województwo. Po kliknięciu "szukaj" zobacz które placówki mają nieodległe terminy i dzwoń.
Skierowanie nie jest potrzebne. Jak nie masz siły zadzwonić, to po kolei googlaj nazwy placówek, wiele ma formularze e-rejestracji. Potem tylko zebrać w sobie siły, żeby rzeczywiście dotrzeć na miejsce i najważniejszy pierwszy krok poczyniony.
@Dudleus
@bartek555 to jak się zapisać do psychologa?
Nigdy nie byłem na siłowni też nie bo jakbym był to wszystko by się ułożyło, ale ja oczywiście nic nie chcę
Mimo swoich zaburzeń jesteś bardzo inteligentnym i wygadanym gościem. Chociaż ma to swoje zalety, np. część kobiet pociągają "inteligentni" goście, to ma też duuuuużą wadę.
Tacy ludzie mają tendecję, żeby sami z siebie odkryć i nauczyć się (nad)używać chwytów erystycznych. A jak nie masz nikogo bliskiego, kto cię przy każdym takim czymś będzie kontrował i sprowadzał na ziemię, to są dwa problemy.
Pierwszy, że sam sobie za dużo będziesz w stanie "zracjonalizować" - bo będziesz prowadząc wewnętrzny monolog, używając demagogicznych wytrychów w stanie sobie dużo wmówić.
A dwa, bez żadnego reality checku, będziesz się zachowywał i traktował innych ludzi "jak dupek" (nie nazywam cię dupek, opisuję sposób zachowania). A takie coś zazwyczaj nie zachęca ludzi do kontaktu. Jak ktoś nie wie o autyźmie itp. to będzie myślał, że obcy człowiek jest wobec niego kutasem i się odetnie klikając "zablokuj".
Pozdro tam. Widzę, że zrobiłeś przez ostatni rok progres. Szkoda, że nie da się zrobić zdjęć psychiki, bo byś mógł sam to dostrzec.
P.S.: Schopenhauer - Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów. Przeczytaj, naucz się na pamięć i nigdy ich nie używaj w normalnej dyskusji. Nie jest tak źle nie mieć racji w dyskusji.
@Legendary_Weaponsmith
mam 24 lata od najmłodszych lat nie mogę nic powiedzieć bo zawsze źle, ludzie mnie unikają, szydzą ze mnie, patrzą z obrzydzeniem, nie mam szans na zatrudnienie gdziekolwiek, jestem otyły, mam zakola, niski wzrost, obrzydliwą twarz, mam tylko diagnozowane kolejne choroby psychiczne i lęki, ręce mi się trzęsą, codziennie płaczę, mam skurcze na całym ciele, nie mam mięśni, wypadają mi przedmioty z rąk, nie mam żadnych umiejętności, nie mam pasji gdyż wszystko mnie wkurza przez nie robię postępów, podstawowe czynności jak jedzenie mycie i sprzątanie zajmują mi coraz więcej czasu bo nie mam sił, coraz trudniej mi zasnąć i wstać. Psychologowie i psychiatra mają mnie w dupie.
To zajebiste życie, wszyscy mają gorzej?
Jedna osoba w moim życiu mieszkającą na innym kontynencie zgodziła się na kontakt i codziennie po kilka razy pytam o nią AI, analizuję każde słowo panikując, że ktoś chce ze mną rozmawiać.
Powinienem codziennie chodzić z uśmiechniętą mordą bo jestem taki zajebisty.
Chwytam się czego mogę by zrobić coś z swoim życiem, jedyne co zyskuję to obelgi, że nic nie robię cale życie, za duże wymagania od życia czyli: spokój, odkładanie na giełdzie 1000zł miesięcznie, praca na maks etat, partnerka.
Tylko słyszę, że można wszystko zależy ode mnie a mi się nic nie chce. Gdybym ćwiczył na siłowni, poszedł do psychologia i psychiatry, myślał pozytywnie, uśmiechał się i robił dla siebie cokolwiek to bym miał wszystko co chciał. Gdybym się urodził kadłubkiem byłbym milionerem i miał rodzinę, gdybym nagrywał zagadywanie baby w parku też byłbym milionerem ale ja tylko się uwalam na łóżku całe życie (╥﹏╥)
Teraz jak przeczytam Erystreke to wszystko się poprawi dzięki
@Dudleus
W jakiej dziedzinie?
Jesteś mniej irytujący niż wcześniej.
@Dudleus
mam skurcze, ręce mi się trzęsą, wypadają mi przedmioty z rąk, do żadnej pracy nie mam szans się dostać od lat
https://zen.pl/zostan-gosciem/
Tam by ci mogli pokazać jak sobie odpuścić. Wydaje mi się, że za bardzo się spinasz i za bardzo bierzesz wszytko na serio.
Świątynia jest za darmo, nie musisz płacić jak za psychologa.
Do tego mają dużo cierpliwości, więc cię nie wyrzucą za burtę tak jakby to zrobił Bartek.
@Legendary_Weaponsmith
Jesteś mniej irytujący niż wcześniej.
Jakoś nie widzę by mniej osób miało mnie na czarno i by przestali unikać na żywo.
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem wyżej. I tylko jakbym sobie odpuścił to by wszystko się ułożyło, ale ja kurwa całe nawet tego nie mogę spróbować. Za bardzo się spinasz kurwa jak nic mi w życiu nie wychodzi, jestem na dnie. Tylko uśmiechnij się bo za dużo wymagasz od życia. No proste, że tak.
@Legendary_Weaponsmith Ja prawie całe życie próbuje nowych rzeczy, wdrażam rady od każdego bo każdy chce dla mnie dobrze. Ciągle tylko "idź co ci szkodzi?", "nawet nie spróbowałeś a już narzekasz i piszesz że nic nie da", przez całe moje życie żadne moje działanie nic nie dało. Ja już nie mam sił na nic.
Błagam cię pokaż badania i przykłady ludzi w mojej sytuacji, których życie odmieniła ta świątynia, rady od innych.
Czemu jak ja coś robię to zawsze źle?
Można wrzucać screeny, dokumenty na potwierdzenie tego co piszę to i tak żaden ekspert tego nie widzi i on ma zawsze rację.
Jedyne co mam w życiu to renta po zmarłym tacie.
plik z analizami mnie: https://docs.google.com/document/d/1BRisN9jzACRilQ0gi2jNkJUywfez8CU1HiPn29XuJxQ/edit?usp=sharing
https://www.hejto.pl/wpis/klasyka-xd-pracbaza-zalesie?commentId=98b23fb1-7d46-43c9-a862-201c22c5e3a4
https://www.hejto.pl/wpis/moja-mama-uznala-ze-na-obrone-studiow-trzeba-mi-kupic-koszule-i-spodnie-pewnie-p?commentId=85bf5473-9953-4325-903f-04a21beee213
https://www.hejto.pl/wpis/bartek555-radzil-mi-ogladac-jeffa-nipparda-te-teorie-z-silowni-w-dupe-se-moge-ws?commentId=4b02834c-95f9-4fa0-8f37-d2c0ab0ee113
próbowałem: siłowni, boksu, jogi, medytacji, biegania, jazdy na rowerze, pływania, tańca, paintball, HR, studiów, SQL, programowania, Excel, produkcji muzyki, gry na gitarze i keyboardzie, jedzenia kreatyny, religii, książek, filmów, seriali, montażu video, matematyki i fizyki, historii, zegarków, nauki języków, giełdy, kryptowalut, AI, gotowania, afirmacji, psychologów, psychiatry, oglądałem rozwojowe materiały i robiłem z nich metody, wychodzenia do ludzi. Na testach psychologicznych wychodzi mi, że do niczego się nie nadaję.
Siłownia - mam tylko kompleksy bo wyglądam gorzej od innych jak mają kostki na brzuchu dużo dźwigają podjeżdżają pod siłownię nowymi SUV Mercedesy BMW a ja jestem biedny i nigdy nie będę jak oni, wkurwia mnie bycie tam. Inni zdobywają przyjaźnie, mają plastyczne mózgi, lepsze zdrowie i sylwetkę.
Studia - mam tylko kompleksy bo wszyscy robią kariery, mają własne biznesy poznali miłość życia. Ja nikogo nie poznałem na teście na doradztwie zawodnym wyszło mi, że do niczego się nie nadaję. Szanse na pracę w zawodzie czy biznesie wynoszą 0%. Byłem szykanowany przez rówieśniczki.
Boks - byłem tylko zmęczony trudno było mi zasnąć bo późno się kończył. Innym uplastycznia mózg, odrywają limity ciała.
Piszecie że mam nie używać IG i tik Toka ja wrzucam że nie nie mam to piszecie że mam odstawić.
Piszecie że mam ćwiczyć na siłowni - wrzucam zdjęcia i nagrania to nigdy nie byłem nie byłem na siłowni i mam ćwiczyć.
Mam iść do psychologa - wrzucam potwierdzenia wizyt, odpisuje je to nikt tego nie widzi.
Mam coś robić w życiu - wrzcuam certyfikaty to jest że nic nie robię całe życie.
Mam skończyć szkołę - wrzucam legitymację studencką i dyplom to jest że mam skończyć.
Zawsze gdy się odzywałem i powiedziałem:"cześć,siema,hej" to słyszałem od razu:" nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie
Podoba mi się dziewczyna pracująca na siłowni na recepcji, jedna z najpiękniejszych jakie widziałem w życiu. Fryzjer do mnie, że wystarczy: Co tam jak tam, o której kończysz? I będzie moja.
Skończyła mi się ważność karty płatniczej to nawiązałem z nią kontakt by nową kartę dała do systemu. Po wszystkim zrobiłem z radą fryzjera powiedz”co tam jak tam o której kończysz?”
tylko zmieniłem
Ja: "Zajęta jesteś po pracy?"
* Ona: "W sensie?."
* Ja: "bo ładna kobitka jesteś to pomyślałem, że można na kawę iść"
* Ona: "tak jestem zajęta"
Ja: “ok to narazie"
Obróciłem się i wyszedłem.
Zaloguj się aby komentować