Dyskusja użytkownika wewerwe-sdfsdfsdf
Jak dojezdzalem do domu to coś rudego(pewnie kot) mi wbiegło pod koła, lekko podskoczylem. Nie miałem szans wyhamować. Ale patrzyłem krwi na oponie nie ma, na drodze też nie leży to chyba się tylko odbił.
#gownowpis