Wielokrotne zawlekanie przez ludzi – przez dziesięciolecia transportowano książki, kartony, papier, meble, materiały budowlane i inne przedmioty, w których mogły znajdować się jaja lub osobniki.
Bardzo długie utrzymywanie się populacji w budynkach – rybiki żyją kilka lat i rozmnażają się w ukryciu. Gdy już zasiedlą budynek, mogą w nim funkcjonować przez bardzo długi czas.
Rozprzestrzenianie się wewnątrz budynków – między mieszkaniami przemieszczają się znacznie łatwiej niż między odległymi budynkami.
To, co wydaje się intuicyjnie dziwne („jak taki skryty owad miałby trafić do każdego bloku?”), wynika z tego, że myślimy o pojedynczym zdarzeniu. Tymczasem mówimy o procesie trwającym dziesiątki lub setki lat, obejmującym miliony przeprowadzek, dostaw i transportów.
@SpokoZiomek Może to przez zapach
Ja je widzę codziennie. Mam je w kiblach w obu domach, mam je w szatni, w kuchni i w chyba wszystkich kiblach w robocie. Zawsze uważam żeby któregoś nie nadepnąć, to bardzo spoko ziomki są, zupełnie niekłopotliwe i nieszkodliwe, ot naturalny ekosystem każdego znanego mi kibla.
Zaloguj się aby komentować