Jadę dzisiaj w deszczu samochodem, i nagle sam zaczął hamować. Rozpędziłem się do 90 km/h na drodze szybkiego ruchu i samochód sam zaczął chamować i zwolnił do 65. Nic nie mogłem w tym czasie zrobić, automatyczna skrzynia biegów. Potem jechałem już wolniej i sytuacja się powtarzała. Auto samo chamuje. Sytuacja mega niebezpieczna bo kierowcy mają zwyczaj siadać na zderzaku. Musiałem jechać 65. Na suchej drodze nic takiego się nie działo a już przejechałem tym autem z 3 tys km a pierwszy raz coś takiego wyszło. Wolksvagen sportsvan z 2014 bez aktywnego tempomatu. Wyłączyłem system kontroli trakcji ale problem się powtarzał. #samochody #motoryzacja