Co o tym myślisz?

65 Głosów

Komentarze (18)

@tmg świetny pomysł, skupmy się na produkcji tanich dronów, nic więcej nie potrzeba, koszt kilkuset (czy więcej) uderzeń dziennie dronami w polskie miasta i infrastrukturę strategiczną, jak to ma miejsce w Ukrainie czy Iranie to koszt, który absolutnie jest do przełknięcia. Bo to wcale nie tak, że najdroższym elementem jest siatka radarowa umożliwiająca wykrycie wszystkiego, co do nas poleci zza długiej ruskiej i białoruskiej granicy. No i przecież wiadomo, że ruskie nawalają tylko i wyłącznie dronami, wcale nie jest tak, że pewną część z tego, co uderza w Ukrainę to rakiety, przed którymi potrzeba jeszcze innej obrony

@bojowonastawionaowca ale on nie nawołuje do produkcji tanich dronów ale do głębokich zmian w sposobie przygotowań do ewentualnej wojny. Do całościowej zmiany systemu obrony na podstawie doświadczeń ukraińskich ale nie tylko. Pisząc o pojedynku salwowym nawiązuje do tego co się dzieje z Iranem gdzie sie nawalają wyłącznie lotnictwem i rakietami. Chce szybkiego rozwoju prywatnego przemysłu wojennego, startupów technologicznych a nie zakupów na kredyt za granicą broni która może okazać się bezużyteczna (np. czołgi bez aktywnej obrony). IMO może się okazać że taki stary T72 którego produkcję porzuciliśmy z aktywną obroną (wymyśloną w naszym startupie) może być więcej wart niż goły Abrams czy Leopard. Czyli wybranie drogi Turcji czy tfu izra... które budują własne realne zdolności a nie liczą na egzotyczne sojusze i zakupy z półki u obcych i to na kredyt.

@tmg do tego wszystkiego i tak potrzebne są pieniądze. I to duże. Jak na 10 takich startupów wypali jeden, to już jest dobry wynik. Poza tym, mamy dużo bardziej podstawowych potrzeb "na wczoraj", które wymagają doinwestowania w już istniejący potencjał zbrojeniowy.

Druga sprawa - co konkretnie miałaby oznaczać ta "deregulacja"? Bo ja myślę, że w przypadku technologii "podwójnego zastosowania" powinno być właśnie na odwrót - maksymalnie uregulowane, żeby zapobiec wyciekaniu tajemnic wojskowych.

@bojowonastawionaowca oj tam, będą spadać drony ale nie na Jacę bo ten w razie W zwieje i swoje mądrości będzie nadawać z Waszyngtonu xd

@MostlyRenegade myślę, że w technologiach podwójnego zastosowania tajemnica nie jest najważniejsza a raczej zdolności produkcyjne. Np. tak jak Ukraińcy mieli linie do produkcji ciężkich dronów rolniczych i byli w stanie bardzo szybko wdrożyć je jako bombowce. I to z jakim skutkiem (Madziar).

@MostlyRenegade cóż, wojna i wojsko to drogie zabawki. Ale zdolności są wielokrotnie tańsze od produkcji. np. obok linii "cywilnej" stoi nieużywana linia "wojskowa", w magazynie trzyma się np. 30% więcej części itp. Chodzi o to by mieć plan pozwalający w przeciągu dni zacząć masowo tłuc broń dla wojska. Tak samo mobilizacja powinna zająć godziny a nie dni czy tygodnie. U nas wciąż beton w myśleniu i brak działań niestety.

@tmg 

Chłopski rozum cię dopadł, 4 stadium.

Ale zdolności są wielokrotnie tańsze od produkcji

Buk cię dziecko nie kocha. Jest dokładnie odwrotnie. Jakiekolwiek ekhm "możliwości" to grube miliardy, i mówimy o prostych tematach jak amunicja strzelecka albo zakłady remontowe. High-tech w naszym kraju to głównie Mesko i WB, i polskim standardem idzie im bardziej wbrew niż dzięki. W korzystaniu z SAFE w ich przypadku wystarczy nie przeszkadzać.

myślę, że w technologiach podwójnego zastosowania tajemnica nie jest najważniejsza a raczej zdolności produkcyjne.

iks-bulwa-de. Jesteś pewien że wiesz o czym mówisz?

Ukraińcy mieli linie do produkcji ciężkich dronów rolniczych i byli w stanie bardzo szybko wdrożyć je jako bombowce.

No nie

@maximilianan przecież on m zawsze rację. Gość gada tyle, że pokrywa wszystkie scenariusze i zawsze coś mu się udaje trafić ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@tmg już pamiętam jak jego (anty)koncepcja armii nowego bzduru została brutalnie zweryfikowana przez wojnę na Ukrainie.


Tak, nasza armia to miejscami beton i tak, powinniśmy dopuszczać do stolu rozwiązania firm spoza PGZ ale są zdolności, których żadne drony i zdecentralizowane startupy nie pokryją. Na Ukrainie królują drony bo żadna z armii nie potrafi wywalczyć przewagi na innych polach. Nie mozemy dać się wciągnąc w taką wojnę.

@Stashqo wojna w której będziemy mieli wywalczoną przewagę w powietrzu to luksus którego nie ma co się spodziewać. Pewnie będzie tak jak na Ukrainie gdzie lotnictwo służy do zrzucania bomb szybujących albo rakiet niekierowanych. A jeśli tak to będzie nawalanka dronami i rakietami zanim ruszy piechota i czołgi. I to właśnie drony mogą wywalczyć przewagę powietrzną dla lotnictwa. Tak jak Ukraińcy robią nad Krymem gdzie drony masakrują obronę plot. Możemy się nie dawać wciągać w rozgrywkę wroga ale przeważnie gra się jak przeciwnik pozwala.

Zaloguj się aby komentować