Ja pi⁎⁎⁎⁎le, bylem anty ukraiński (mam uprzedzenia do wszystkiego co na wschód od Polski) i anty banderowski (znałem tę historię wcześniej) zanim to było modne , a teraz jak widzę, jak na wielu Bogu ducha winnych ludziach wyżywa się nasz margines społeczny (w Internecie, ale nie tylko..), to muszę moje osobiste sympatie chować do kieszeni.


Oczywiście, na zachodniej Ukrainie roi się od Banderowskiego bydła, ale to jest % ludności tego kraju. Zdecydowana większość Ukraińców przyjechała do nas ze wschodniej Ukrainy. O ile znajdą się pijaki, uciekinierzy i kryminaliści, jest też gro matek z dziećmi i kobiet w średnim wieku, które schroniły się tu przed wojną.


Zabrzmi to dziwnie, ale w obliczu ogromnego kryzysu demograficznego, młode dziewczyny z Ukrainy w tym kraju są cenniejsze od sztabki złota. Nie 25 letnie Instagramerki, ale właśnie nastolatki i początkujące studentki, które chcą sobie tu ułożyć życie. Już nawet nie chodzi o samo rodzenie dzieci, nie każda urodzi, ale o zapchanie pewnej luki. Lepiej nimi, niż "Inżynierami".


Rozumieją to oczywiście politycy, ale to nie jest zgodne z ich przekazem propagandowym, bo na tym się nie zarabia pieniędzy. A pieniądze zarabia się z subwencji, a więc głosami wyborców. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, jakie to smutne. Chociaż akurat Korona Brauna to jawna rosyjska agentura. Tu bardziej mam na myśli Konfederację jako Ruch Narodowy i Nową Nadzieję. Jedni z założenia są "czystopolscy" i "nie bo nie", drudzy po prostu grają kartą na słupki poparcia, ale doskonale kumają sytuację.


Poznałem sporo ludzi z Ukrainy w ciągu ostatnich 3-4 lat. Trochę agresywnych Saszek, ale też


-Koleżankę z byłej pracy, która po 10 latach w Polsce mówiła bez akcentu (ba, w ojczystym języku z polskim akcentem) i bardziej elokwentnie niż 90 % Polek (co prawda z dobrego domu)

-Drugą koleżankę z obecnej pracy, która pracuje jak mrówka i mimo młodego wieku umie więcej niż 90 % osób z 2-3 lata expa więcej

-Rodzinę, która wynajmuje u mojej cioci apartament w pensjonacie, do tego pomagają jej poza płaceniem czynszu, o cokolwiek poprosi.


Im starszy człowiek jest, tym bardziej rozumie, że większość ludzi nie tlyko w tym kraju, ale na świecie, to po prostu debile i tacy, którzy gowno wiedzą, a kierują się swoimi pseudo autorytetami. I to tyczy się wszystkich, od lewaków, przez liberałów, aż po prawaków.


Dramatem w ogóle dla mnie jest to, że w dzisiejszym świecie wystarczy trochę zasięgów, a następnie grac na emocjach, by być opiniotwórczym.


#polityka #rosja #ukraina #wojna

Komentarze (12)

Nie byłbym aż tak radykalny, większość ludzi na tym świecie chce po prostu żyć w spokoju. Ci o których wspomniałeś to właśnie margines, który rzutuje na ogół bo ludzie jak chcą postawić na swoim to mają większą determinacje a co za tym idzie są bardziej widoczni czy to w mediach czy w socjal mediach czy przez działania które podejmują.

Myślisz, że w takiej Syrii/Afganistanie nie ma normalnych ludzi? Są i stanowią większość ale oni w przeciwieństwie do marginesu siedzą u siebie bo chcą w spokoju przeżyć swoje życie. Mam babkę od angielskiego z RPA i jest naprawdę super i zupełnie taka jak my, a w TV nie widzisz obrazu zwykłych ludzi bo oni się tam nie przebijają.

@iNoodles teoretycznie tak.. ale.. ci sami ludzie chętnie obwinia tych innych o to, że żyje im się gorzej. Ci sami chętnie poprą wojnę gdy odpowiednio trole ruskie ich podjudza.

Właśnie wczoraj znajoma była u kosmetyczki na paznokciach. Za darmo robiła je młoda Ukrainka bo studiuje tu kosmetologię. Masakra jak była zestresowana i jak się cieszyła po dwóch godzinach gdy wyszły rewelacyjnie i została pochwalona. Sama pracuje i utrzymuje siebie i chce tu zostać. Śliczna, pracowita i ogarnięta. Co do ludzi... słuchałem na spotkaniu dwoje Polaków, którzy zakończyli na rowerach podróż dookoła świata z namiotem. Dokładnie dookoła bo od Turcji, całą Afrykę, Ameryki, Australię, Japonię I Azję. 10 lat w podróży. Zaczynali w erze stacjonarnych komputerów i e-maili, zakończyli w erze smartfonów. I co mówią o ludziach? że ludzie są dobrzy na całym świecie. Są przyjaźni do przybyszów. W Afryce obudzili się rano w buszu i gdy chcieli wyjść z namiotu zobaczyli przed namiotem grupę młodych facetów z meczetami. Okazało się, że starszyzna plemienia w nocy kazała tym kolesiom czuwać, żeby tym przybyszom nic się nie stało... Teraz ci ludzie występują na spotkaniach w korpo I mowią jak ruszyć w podróż. Najczęstsze pytania? jaki rower, jaki sprzęt, jakie kurtki jakie buty? Dziewczyna zawsze powtarza, że do końca Afryki jechała w zwykłych sandałach a rower miała najtańszy z tureckiego marketu za 100 dolarów. I ruszenie w podróż zawsze trzeba zacząć od wyjścia z domu...

Im starszy człowiek jest, tym bardziej rozumie

pod tym się mogę podpisać. tak jak podpisałem się jakieś dwie dekady temu na ulicy jak zbierano podpisy żeby wystawić korwina na prezydenta.


oszczędzę wam historii jak zmieniały się moje poglądy, głównie pod wpływem emigracji i pracy. i poznawania ludzi z całego świata. od profesorów, po ludzi którzy nie potrafili się podpisać, bo nigdy nie trzymali długopisu w ręce. od oderwanych od rzeczywistości idalistów z "lewackich" uczelni, po zielonego ludzika z donbasu, który chciał dla ruskich zabijać za pieniądze, ale sam prawie zginął od rakiety. od księży, po alfonsów, od psów po regularnych gangusów. od tych z porządnych domów, po tych którzy znali tylko poprawczak i ulicę. od tych którzy jedzą najtańsze żarcie w puszkach i wysyłają całe pieniądze na odbudowę swojej wioski w afryce, po ludzi którzy na ciuchy wydają po kilka tysięcy funtów i nawet w nich nie chodzą. sam jadłem zarówno ryż z mlekiem, jak i te słynne ośmiorniczki. od ludzi którzy nie jedzą mięsa, bo nie mogą znieść myśli o cierpiącym zwierzątku, po ludzi którzy zabijali innych ludzi na wojnie, lub którzy widzieli na wojnie śmierć swoich dzieci. od ludzi którym wydaje się że świat należy do nich i to oni mają coś do powiedzenia, po tych którzy codziennie rano modlą się dziękując bogu za dwie ręce. od pilotów z USAF, po narkomanów bez nadziei. od tych którzy wszystkim dookoła chcą narzucić własną szajbę, po tych którzy w spokoju chcą przeżyć kolejny dzień. od tych którzy ze zmęczenia nie pamiętają kim są, po tych którzy nie przepracowali uczciwie jednego dnia. od tych z którymi można przegadać miesiąc i nie wyczerpać wszystkich tematów, po tych którzy mówią tylko o tym jak ich sąsiad wkurwia. od tych którzy mogliby coś faktycznie zmienić, ale nie chcą, po tych którzy bardzo by chcieli, ale nic nie mogą. od tych którzy plują jadem na wykopie, po tych którzy w stoickim milczeniu czytają właśnie na hejto te moje wypociny długo bym mógł wyliczać... jak ktoś tu dotarł to gratuluję


kilku rzeczy nigdy nie zaakceptuję, a najbardziej razi mnie hipokryzja i kłamstwo. w temacie Ukraińców w Polsce dużo jest jednego i drugiego.

@Lopez_ niestety w Polsce każdy kto nie głosuje na pis/konfe jest od razu przez zwolenników tychże wyzywany od lewaków. jak u nas lewicy nawet nie ma (na szczęście). a sami uważają się za prawicę i rezerwują sobie nawet wyłączne prawo do wiary w boga, bo im się bóg z partią myli.


ja naprawdę wierzyłem że my jako kraj zmienimy UE. że ją trochę naprawimy, że kurwa tym "upadłym lewakom" damy przykład. nawet spodziewałm się że lekko przechylimy wajchę w drugą stronę, dla przeciwwagi. ale kaczyński z ekipą tą wajchę tak przepierdolił, że ujebali u samej ziemi i teraz już się tego wyprostować nie da. tu jebie rosją na kilometr i nie ważne czy bezpośrednio jak u konfy, czy przez podobieństwo jak u pis. nie chcę mieć z tymi ludźmi nigdy nic wspólnego.

Dziwny dzień zgadzam się z @Lopez_ i daje mu pioruna.

Uwielbiam takie momenty kiedy wiem, że istnieje możliwość zgodzenia się ze zdaniem kogoś kto ma zupełnie inne poglądy.

Nie lubię Ukrainy, a Ukraina w sumie nie lubi nas. No ale to kraj vs kraj, a nie człowiek vs człowiek.


Inna kwestią są Ukraińcy. Mam kilku, jak nie kilkunastu znajomych Ukraińców, ale... mój _selection bias (_nie wiem jak to przetłumaczyć na PL zgrabnie) jest kosmiczny, bo są to pracownicy korporacji władający minimum 4 językami i o podobnym mentalu - m.in też wolą siedzieć w PL niż na wschodzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) miałem w życiu prawie 0 wspólnego z typowymi podpitym nu bljaa, ja nie panimaju~


Stąd osobiście nie rozumiem do końca tego bólu d⁎⁎y o nich, już bardziej matka mi uświadamia co i jak, ale to nadal są kategorie "niedogodności" i "zmiany", a nie "problemy".

Więc te wszystkie Mariuszki na FB muszą się sami tłumaczyć z wątów do Saszek, ja ich bronił nie będę.

Zaloguj się aby komentować