Interes życia


Gadali zjarani, a w tle huczał bas.

Weźmy się za handel! – do ziomka tak drę się.

Miejmy też coś z tego, dziś nastał nasz czas!

Będziemy mistrzami w tym interesie!


Słowa poszły w czyny i dobrze, na plus.

Stówa w dobrej cenie – to było wyczynem.

Wpakowali skuna w kieszenie swych bluz

i za kilka godzin raczyli się dymem.


Lecz kiedy sprzedaży miał nastać już czas,

to zjarani byli od dawna, po prawdzie

nie było co dzielić, a w tle huczał bas.

Chłopaki spalili do końca tę gandzię...


#nasonety #zafirewallem

Komentarze (12)

@5tgbnhy6 o kurde, nie wiem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to Avi - Leśmian, bo ten wiersz Leśmiana, do którego rymuje się mój wiersz, jest wpleciony w tamtą piosenkę.

Kurde, motyw tak przeciorany wszędzie, ale to samo życie.

Dobrze że sam kiedyś, kiedy jeszcze miałem genialny pomysł otwierać knajpę, zorientowałem się w porę, że bar to znam dobrze, ale z tej drugiej strony.

@George_Stark no samo życie, bo historia z mego życia wzięta.

¯\_(ツ)_/¯ A knajpę też mi się kiedyś marzyło otworzyć, z podobnych pobudek. Dobrze, że zostało to w sferze marzeń.

Zaloguj się aby komentować