InPost dostarcza paczkę na drugi dzień, no chyba że jej bardzo potrzebujesz, to wtedy taki c⁎⁎j. Zamówiłam jedną, utknęła gdzieś w trackingu pomiędzy centrami logistycznymi, jak tylko się zorientowałam to zamówiłam drugą, żeby mieć na pewno ten prezent.


Oczywiście k⁎⁎wa do dziś żadnej z paczek nie ma, wydane do doręczenia, normalnie kurier ładuje u nas do paczkomatu przed 12 więc już pewnie nie będzie, a za godzinę wyjeżdżamy z dzieckiem na urodziny.


Kto będzie na ostatnią chwilę popierdalał jeszcze po sklepach szukając innego prezentu? No k⁎⁎wa ja.


Jak ja mam się k⁎⁎wa nie denerwować w życiu.


#zalesie

Komentarze (13)

@cebulaZrosolu Wyczekiwałam z kupnem do ostatniej chwili niczym łucznicy na murach, uznalam że 15 minut spóźnienia jest w dobrym tonie i miałam rację, już byłam pod sklepem w drodze na przyjęcie urodzinowe, jak zobaczyłam nadjeżdżający do paczkomatu samochód InPost

@GazelkaFarelka bez przesady, na drugi dzień to i tak jest cud techniki & logistyki, rozpuściliśmy się.


nadprogramowe prezenty możesz wysłać nam

@GazelkaFarelka bo to trzeba udawać, że Ci nie zależy. Mi jak nie zależy, bo zamawiam nawóz letni w zimie, to potrafi przyjść tego samego dnia xD

@Amhon ja kiedyś zamówiłem jakąś bzdurę parę dni przed Wigilią z założeniem, że przyjdzie po świętach i w styczniu sobie to na spokojnie zmontuje. Oczywiście 24. kurier się zjawił z przesyłką.

@GazelkaFarelka Popełniłaś podstawowy błąd: okazałaś słabość. InPost to wyczuwa, dlatego paczka się opóźniła.

Zaloguj się aby komentować