I na co mi było wstawać z wyra dzisiaj? Nic poza spaniem nie ma dziś sensu, wyrko przyciąga jak magnes. Po co chodzić, kombinować i myśleć o tym, że jutro znowu do pracy i kopać się z tymi głupotami, jeśli mógłbym zwyczajnie wrócić pod ciepłą, aromatyczną kołderkę i mieć w d⁎⁎ie świat jeszcze przez kilkanaście godzin? Może coś ciekawego mi się przyśni.


#smutnazaba

7dab1d52-5452-4dcc-8afa-1bb35fb974f8

Komentarze (10)

Zawsze możesz wejść na krzesło i fiknąć na główkę, jak ci się poszczęści, to zaśniesz na amen.


Chęć do życia bierze się z ruchu, im więcej wysiłku, tym więcej energii masz, a jak już jesteś leniem, to przynajmniej nie zarażaj tym innych, albo idź pobiegaj czy coś, i nie słuchaj co ci umysł podpowiada, bo to tylko wyuczona autosugestia

@vrkr Jakby to było takie proste, to pewnie już dawno byś to zrobił, ale chyba zdajesz sobie sprawę czym jest instynkt samozachowawczy, i wierz mi że o wiele łatwiej jest wejść na normalne obroty niż odebrać sobie życie.

Człowiek się bardzo szybko przyzwyczaja do każdego stylu życia, i po pewnym czasie w każdym czuje się komfortowo.

Wystarczy że będziesz przez dwa tygodnie wstawał wcześnie o tej samej porze, robił regularnie ćwiczenia fizyczne i nie wyjdziesz z podziwu, jak dużo masz energii, a jak mało snu potrzebujesz.


To jest tak proste, że trudno uwierzyć, ale dosłownie jest tak, że im więcej energii wydatkujesz, tym więcej jej masz

Jesteś przemęczony?

Masz prawdziwą depresję?

Czy tylko takie pierdololo?

Pytam bez złośliwości.

Obecnie kondycja psychiczna w naszym narodzie jest bardzo słaba. A przyszłość zapowiada się jeszcze gorzej.

Zaloguj się aby komentować