@BajerOp Zasadniczo firmy nie mogą wspierać kampanii wyborczych - mogą to robić tylko polscy obywatele, z limitem 39 tys / osobę. Jeśli treść znaleziska jest prawdziwa i doszło do fikcyjnego rozbicia i zamaskowania wpłat pochodzących z jednego źródła, to PO finansowało swoją kampanię nielegalnie i powinno zwrócić te pieniądze.
Odpowiadając na twoje pytanie, jeśli PiS wziął więcej, to zmienia to tylko tyle, że powinien dostać jeszcze wyższą karę niż PO.
No dobra, po rekordowym deficycie, który można przy nadmiarze dobrej woli zwalić na PiS, tu mamy prawdziwą aferę. Pytanie, jak PO sobie z nią poradzi? Niczym PiS, będą mówić, że problemu nie ma i pchać dopłaty do deweloperów? IMHO to był prawdziwy powód dla którego Polacy osunęli PiS od władzy - ze względu na butę jaką prezentowali w starciu z zarzutami o nadużycie władzy.
PO może albo się pokajać, wycofać z ustaw pro-deweloperskich i znaleźć winnych korupcji albo może niczym PiS powiedzieć "to było konieczne, tak się robi politykę". Sławetny "zegarek Nowaka" skończył się dymisją. Czy tutaj polecą głowy?
@GordonLameman Tak. To "problem" polskiej polityki, że partie są bardzo autorytarne. PO nie jest w stanie wygrywać wyborów bez Tuska więc będą go chronić nawet gdyby był osobiście odpowiedzialny za deal z lobbystami deweloperów. Z drugiej strony 5,5 mln dla sporej partii politycznej to nie jest kolosalnie dużo. To kwota robiąca wrażenie na "klasie pracującej" i "średniej", ale np. Donald Tusk osobiście zarobił więcej w Brukseli. Na prawdę myślisz, że osobiście dobijał albo autoryzował korupcyjne umowy z deweloperami za takie kwoty?
Zaloguj się aby komentować