Komentarze (16)
@cebulion a jak kupujesz ziemniaka w lidlu i masz go w domu to mowisz, ze to twoj ziemniakj ze ziemniak lidla? czy rolnika?
co najwyzej moze to byc ukrainski hmmwv amerykanskiej produkcji
@TheLikatesy a jak dostaniesz darowizne w postaci mieszkania od rodzicow, to mieszkanie jest twoje czy rodzicow? ;)
@bartek555 no niby moje... ALE: jeśli w nim otworzę np.: harem karlic, to jest duża szansa ze mi je odbiorą za rażącą niewdzięczność.
HMMWV jest z jednej strony do d⁎⁎y z drugiej niesamowity. Na początku miał tylko jeździć bez pancerza nie ma racji bytu więc zaczęli na nim wieszać coraz więcej żelastwa. Obecnie w najcięższe wersji ma śmiesznie małą ładowność ale wytrzyma wszystko z broni ręcznej i jak dobrze pójdzie to nawet więcej.
Niestety pół cala to przeważnie śmierć i nie ma opcji żeby był w stanie go zatrzymać. Jeśli chodzi o wybuchy to wyjątkowo dobrze sobie radzi. Po najechaniu na minę jest duża szansa że nikomu nic się nie stanie bo ma bardzo długą maskę. Czasami radzi sobie lepiej niż MRAPy.
@Pstronk To jest typowo amerykańska ewolucja sprzętu.
-
Napisz wymagania
-
Zrób sprzęt
-
Sprzęt działa średnio
-
Wymyśl mu nowe przeznaczenie
-
Wpierdol kontener dolarów w modernizację/ulepszenie
-
Wymyśl jeszcze ze 2 sprzęty pomocnicze żeby go wspierały
-
Masz super sprzęt ale inaczej to miało wyglądać
Ogólnie każda armia ma te same problemy ale wszyscy inni się potykają w punkcie o kontenerze dolarów i albo zostawiają jak jest albo się wycofują.
To samo było z Bradleyem czy uwaga z 5,56x45mm NATO. Nabój .223 remington to .222 remington z wydłużoną łuską. Został wybrany przez USA jako następca 7,62x51 NATO (jest to wojskowa wersja .308 Winchester) bo FN Fal, AR-10 i reszta były za ciężkie, odrzut spory i ciężko nosić duży zapas ammo. Kamizelek wtedy nie było to Usańce uznały że będą zmierzać do naboju ok. 6mm ale na szybko potrzebowali czegoś to wzięli .223 Remington, zrobili wersję z gwoździem i nazwali 5,56x45mm (oznaczenie w metrycznych to wojsko, cywilna broń jest zbudowana pod .223). Reszta paktu była wkurzona bo oni chcieli 7,62x51 no ale co było zrobić.
Potem belgowie wzięli naboje na warsztat i opracowali nową wersję o innym pocisku, lepszej wadze, energii itd. Ale wymagało to zmiany skoku gwintu w lufach karabinów. Obecnie dopiero teraz coś się rusza w temacie bo pocisk nie daje rady nowoczesnym osłonom balistycznym na dystansach i USA przechodzi na 6,8x51mm. Po jakichś 50 latach prowizorka przestaje działać ale pewnie będzie służyć drugie tyle, w cywilu będzie już zawsze.
Zaloguj się aby komentować