Kumpla ojciec miał coś podobnego, sporo mniejsze, ale też robiło wrażenie.
Nie chciał iść z tym do lekarza, kumpel próbował różnych sposobów, a chłop dosłownie uciekał, a przy okazji nie stronił od alkoholu, któregoś razu pochlał z bratem i go brzuch zaczął ostro boleć, brat zadzwonił na pogotowie, to ten spierniczył w pola, szukali go z ratownikami, ale znaleźli już martwego.
Skubaniec bardziej bał się doktora niż śmierci
Zaloguj się aby komentować