@Lubiejeze Nie był zobowiązany. Pełniący obowiązki ćpun, jakoś nie czuje się zobowiązany podpisywać, mimo że sejm przegłosował, a jesteśmy w sytuacji przedwojennej.
Nie sednem jest, że kaczor uważa, że taka czy inna umowa jest dobra czy zła - tylko to, że kiedy uważa, że jest mu to osobiście na rękę to popiera, a jak po latach zaczyna mu ona przeszkadzać, to oskarża przeciwników o to - co sam zrobił i krzyczy "zdrada".
Chcesz inny przykład? Proszę, jak pis poprzednio doszedł do władzy to jedna z pierwszych rzeczy, którą zrobił to zmienił ustrój prokuratury i podporządkował ją ministrowi sprawiedliwości, argumetując m.in. ustami prokuratora prlowskiego piotrowicza, że "prokuratura jest narzędziem prowadzenia polityki rządu".
Co się stało jak mieli stracić władzę? Szybko poprzestawiali wszystko, żeby zabetonować prokuraturę, a jak się okazało że było to niewystarczające to jest płacz że "upolityczniona prokuratura".