Miejmy nadzieję, że patrzy, bo jest zadowolony z zakupu. Mógłby patrzeć i żałować. Jeśli patrzy z zadowoleniem, to super. Mi się chyba nie zdarzyło, żeby w ciągu godziny od jakiegokolwiek zakupu nie znaleźć powodu do braku zachwytu
@Marshalist ja miałem podobnie jak kupiłem motocykl, nie umiałem jeździć, nie miałem prawka więc tylko schodzilem do garażu odpalem na chwilę i tak się cieszyłem tym, robiłem to tak długo aż mi akumulator padł