@Wyrocznia nie żeby to kogoś dziwiło Tusk bardzo dobrze się odnajduje w debatach i wszystkich bezpośrednich spotkaniach. Kaczyński... niespecjalnie, bo całe życie bunkrował się od wszystkiego i wszystkich. Efekt tego jest taki, że Tusk podjął rękawicę na terenie wroga i powiedział, że idzie na debatę w TVP, a Kaczyński... z niej uciekł. Z debaty, którą sam pompował śmiejąc się w twarz Tuskowi. Wyobraź sobie jak ten stary karakan musi być przestraszony, że nawet będąc w centrum swojego terenu, nawet mając wsparcie swojej ekipy, będąc otoczonym szczekaczkami, nawet mając za sobą całą tą machinę propagandową, która go opłaca, wszystkich pożytecznych idiotów i triki w rękawie typu "problemy techniczne" jest tak niemożliwie zesrany, że ucieka z notabene swojej własnej debaty.