Komentarze (13)
@A_a u mnie elektronika i tak jest ograniczona, ale jak już nic nie pomaga a któreś z dzieci jest w manii, to zawsze pomaga taka groźba:
Jeżeli nie przestaniesz, to pójdę po słodycza (przeważnie takiego jak lubi) i wszyscy zjemy ze smakiem a ty nie dostaniesz.
I pomaga. Oczywiście nie ma słodycza w nagrodę za to. Karą jest, że inni by dostali. xd
@AdelbertVonBimberstein nie mówię o karaniu w ogólności, ale tak jak @GrindFaterAnona napisał, to co opisałeś brzmi na przepis na wytworzenie lęku przed wykluczeniem. Takie rzeczy zostają w umyśle dziecka i aktywują się w różnych sytuacjach w dorosłości.
Moja żona jest świetnym przykładem dziecka wychowanego w podobny sposób. Miała np tak, że dostawała ataku paniki/stanu depresyjnego jak ktoś bliski pojechał na wczasy, urodzilo im się dziecko itp., takie rzeczy które ona też lubi lub sama o nich marzyła.
Nie jest łatwo połączyć te kropki, ale na terapii dowiedziała się, że w jej głowie działał wzorzec utrwalony przez takie kary w dzieciństwie. Z rodzicami ma bardzo dobry kontakt i nie czuła się nigdy nie kochana przez nich ani nic. Na szczęście po kilku latach terapii jest dużo lepiej.
@pszemek ciekawostka: większość baterii 9V, to połączone ze sobą 6 baterii R3 (AAA).
U mnie w samochodziku się rozładowywała szybko bateria, ale ojciec przerobił go tak, że można było jeździć podłączając kabel do portu RCA i równocześnie się autko ładowało. Przylutował go tak, że wyglądał jak rura wydechowa xD


-
Młody, jak przyjdziesz ze szkoły z uwagą za zachowanie, to masz szlaban na tablety i jutuby na 24h
-
Będziesz nade mną stał i patrzył?
-
Nie będę. Ale jak przyłapię albo zobaczę w logach, że korzystasz podczas szlabanu, to kara x2 i resetujemy odliczanie.
Za pierwszym razem był ryk, potem działa bez kontrolowania. Nieuchronność kary czy jak to tam było
Zaloguj się aby komentować
