Komentarze (20)
#teamminimum
@A_a moja filozofia pracy

@Hilalum zależy kiedy i jaka jest szansa na rozwój, trzeba wiedzieć co i jak
@konrad1 tjaa, ta mityczna szansa na rozwój, networking itd. Obiecywanie gruszek na wierzbie przez managerów każdego szczebla.
@Hilalum amen, tylko teraz robie u siebie, wiec zapierdalam aby potem nie robic nic xD
@FoxtrotLima no poświęcanie się ponad siły czasem niektóre firmy potrafią nagrodzić ale to chyba mniejszość
@Hilalum to przykro mi tylko, że pracujesz w tak słabym, nieszanującym pracownika miejscu...
@Budo dlaczego nie? Robię swoje minimum i nikt na mnie nie narzeka, debile robią więcej i nic z tego nie mają, a jak ktoś mądry chce robić więcej to startuje w rekrutacji na wyższe stanowisko. ¯\_(ツ)_/¯
@Hilalum bo nigdy nie chciałbym pracować w miejscu, które opisuje ten twit, który zacytowałeś. "Ochłapy" zamiast pensji, szukanie winnych, branie chorobowego na siłę... to porażka i typowo polacka mentalność. Wolę pracę, gdzie jest deal taki, że ani ja, ani pracodawca nie wali w chu*a. Dużo lepiej się pracuje, można się sporo nauczyć, rozwinąć i jest spokój na bani.
@A_a zależy od firmy... Premie, awanse... Kto zostanie brygadzistą / liderem zespołu / kierownikiem i będzie zarabiał jednak więcej? Tak, tak, w państwówce oczywiście i tak to będzie kuzyn dyrektora, dlatego znowu - zależy od firmy
@JackDaniels w prywatnej też. Jak się nie zakręcisz wokół odpowiednich osób, to choćbyś zapier*dalał za trzech, nie dostaniesz żadnego kierowniczego stanowiska.
Zresztą, nie każdy też się będzie do tego nadawał i nie każdy będzie chciał brać na siebie dodatkową odpowiedzialność. Nawet za dodatkowe pieniądze.
@MostlyRenegade Poza tym, jak ktoś wykonuje bardzo dobrze swoje obowiązki na swoim stanowisku, to nikt go nie da na kierownicze, bo ciężko będzie znaleźć drugiego takiego na jego stanowisko, więc na kierownika zazwyczaj wpycha się kogoś słabszego jako specjalistę, ale za to ma np. lepiej gadane XD
@GazelkaFarelka ok, ale jak nikogo z lepszym gadanym akturat nie ma, a trzeba stanowisko obsadzić (bo np poprzedni kierownik się zwolnił) to bierzesz tego, co więcej pracuje czy tego co robi minimum?
@JackDaniels tego, co robi minimum, bo mniejsza strata jego osoby na aktualnym stanowisku XD
@GazelkaFarelka bo "gadane" to jest jedna z kluczowych kompetencji na jakimkolwiek stanowisku kierowniczym, gdzie trzeba zarządzać zespołem i podejmować jakieś decyzje. Taki kierownik zawsze może się zwrócić do specjalisty o pomoc merytoryczną, ale specjalista-kierownik, który nie potrafi kierować i decydować samodzielnie, to już katastrofa.
@GazelkaFarelka a kto powiedział, że kierownik dalej nie będzie robił tego co wcześniej plus dodatkowe obowiązki? Jak ktoś awansuje to z dnia na dzień nie staje się tylko dyrygentem od pracy innych
@MostlyRenegade tez, ale powiedzmy masz w firmie trzy osoby, ktore mają wykonywać jakąś określoną pracę x. Jeden robi 1.5x, drugi 0.7x, trzeci 0.8x - jak dasz tego pierwszego na inne stanowisko, gdzie się nie będzie już zajmował x, to zeby cala robota x byla wykonana, nagle w jego miejsce trzeba będzie zatrudnić dwóch XD
Lepiej na kierownicze stanowisko wziąć tego, co robi 0.8x, też sie zna na temacie a po jego awansie duzo mniejsza strata w przerobie roboty x
@MostlyRenegade nadal: to zależy od firmy.
@A_a bojówka quiet quittingu here
@A_a eeee no nie, jest jeszcze bonus i inne premie uznaniowe, za wyniki itd. Zależnie od pracy.
Zaloguj się aby komentować
