Komentarze (20)
@Hilalum bo nigdy nie chciałbym pracować w miejscu, które opisuje ten twit, który zacytowałeś. "Ochłapy" zamiast pensji, szukanie winnych, branie chorobowego na siłę... to porażka i typowo polacka mentalność. Wolę pracę, gdzie jest deal taki, że ani ja, ani pracodawca nie wali w chu*a. Dużo lepiej się pracuje, można się sporo nauczyć, rozwinąć i jest spokój na bani.
@JackDaniels w prywatnej też. Jak się nie zakręcisz wokół odpowiednich osób, to choćbyś zapier*dalał za trzech, nie dostaniesz żadnego kierowniczego stanowiska.
Zresztą, nie każdy też się będzie do tego nadawał i nie każdy będzie chciał brać na siebie dodatkową odpowiedzialność. Nawet za dodatkowe pieniądze.
@GazelkaFarelka bo "gadane" to jest jedna z kluczowych kompetencji na jakimkolwiek stanowisku kierowniczym, gdzie trzeba zarządzać zespołem i podejmować jakieś decyzje. Taki kierownik zawsze może się zwrócić do specjalisty o pomoc merytoryczną, ale specjalista-kierownik, który nie potrafi kierować i decydować samodzielnie, to już katastrofa.
@MostlyRenegade tez, ale powiedzmy masz w firmie trzy osoby, ktore mają wykonywać jakąś określoną pracę x. Jeden robi 1.5x, drugi 0.7x, trzeci 0.8x - jak dasz tego pierwszego na inne stanowisko, gdzie się nie będzie już zajmował x, to zeby cala robota x byla wykonana, nagle w jego miejsce trzeba będzie zatrudnić dwóch XD
Lepiej na kierownicze stanowisko wziąć tego, co robi 0.8x, też sie zna na temacie a po jego awansie duzo mniejsza strata w przerobie roboty x
Zaloguj się aby komentować

