Komentarze (19)
@festiwal_otwartego_parasola pracując w maku dowiedziałem się, że jak zamówienie nie zostanie wydane w mniej niż 3 minuty to muszę dać gościowi ciastko albo inny gratis. Dowiedziałem się od gościa. O 23 w piątek. W najbardziej ruchliwym maku w Poznaniu, gdzie na tamten moment mieliśmy 50 rzeczy do wydania i czekało się lekko 15 minut XD
Ludzie to debile jebane.
@festiwal_otwartego_parasola A mnie denerwuje jak pracownik mnie zbywa z moim problemem "To nie ja to ktoś inny" - to kurwa ja jako klient muszę szukać tego "innego" i dopiero jemu wygarnąć że zjebali jako firma? To jesteś pracownikiem firmy czy nie? Jak nie jesteś odpowiedzialny za ten problem, to mnie przekieruj do osoby odpowiedzialnej. Ja rozumiem że ktoś osobiście nie odpowiada za nie swój błąd - ale jako firma, powinieneś mnie przynajmniej pokierować do osoby, która rozwiąże mój problem.
Ty jako szeregowy pracownik może wpływu nie masz ale jest pewna hierarchia więc idziesz wyżej, do swojego przełożonego żeby to on zajął się problemem. Jak on nie może to on idzie wyżej - i tak do skutku aż problem klienta nie zostanie rozwiązany. Ludzie, czy to naprawdę takie ciężkie do ogarnięcia? Jeżeli ktoś na kasie tego nie rozumie, i obrywa zamiast przekierować - to myślę że głupia jest osoba na kasie a nie klient, który piekli się że kasjer rozkłada ręce.
Rozpierdala mnie to szczególnie, jak jest błąd w cenówce i kasjer mi mówi że "mam tak w systemie". Chuj mnie obchodzi system, oczekuję że moje prawa jako konsumenta zostaną zachowane. Nie obchodzi mnie że ta osoba jest niekumata - proszę więc czasami żeby przyszedł ktoś kto wie, że nie jest to problem który można zbyć zwykłym "nie da się". A co mam zrobić w wypadku kiedy ta osoba mówi że nie ma takiej bardziej kompetentnej osoby?
Jestem tak po ludzku ciekaw jaki % takich awantur wynika z czepliwości klientów a jaki % wynika z niekompetencji pracowników. Na pewno nie jest to tak że to tylko klienci są winni. Bo to nie jest tak że pracownik nic nie może - tylko nie chce albo nie wie jak to zrobić. W obu tych przypadkach, problem leży po stronie firmy i niewłaściwego przeszkolenia pracownika - a nie klienta.
Zaloguj się aby komentować
