Komentarze (6)
@Earl_Grey_Blue Zawsze bawią mnie finały (włącznie z wyceną) historii ludzi, którzy próbowali być zabawni na lotnisku albo w powietrzu
@mannoroth jak pierwszy raz w życiu leciałem samolotem (16 lat) z mamą i dziadkiem to strażnik zapytał się czy mam w plecaku materiały niebezpieczne to powiedziałem: "tak, plecak pełen granatów". Pan z ponurą miną powiedział tylko "proszę sobie nie żartować". Wtedy heheszki, ale mogłem nie polecieć i wysłać w świat mamę i dziadka, którzy ni w ząb po angielsku xD
@Earl_Grey_Blue Miałeś kupę szczęścia, że strażnik tak podszedł. W USA obecnie byłaby gleba, dwudniowe trzepanie wszystkich z rodziny, obciążenie kosztami opóźnienia lotu (bo kontrolowali by wasz bagaż nadany), i zakaz lotów na 10 lat.
@LondoMollari teraz to się o takich rzeczach słyszy, ale wtedy jak zaczynały tanie linie robić boom na latanie to nikt do tego tak poważnie nie podchodził. W każdym razie cieszę się, że mi się upiekło. Z takich śmiesznych sytuacji, to leciałem ze znajomymi do Japonii i kolega miał przy sobie mini skalpel xd Też leciał pierwszy raz.
@Earl_Grey_Blue mi w Polsce przeszedł gaz pieprzowy na bezpieczeństwie. Kapnałem się jak założyłem kurtkę w miejscu docelowym. Znajomy poleciał Chin z workiem fety w kieszeni
@wielbuont off topic: wszedłem na imprezę masową trzymając czteropak browarów w rękach, byłem trzepany raz przez policję i raz przez ochronę. Wystarczyło trzymać cały czas ręce nad głową.
...a był to sektor gości stadionu Kotwicy Kołobrzeg.
Zaloguj się aby komentować
