Komentarze (26)

@GtotheG ja nie kupuje bo wiem że gdybym kupił to mogłoby mu się coś stać śmiertelnego gdyby choć wylał szklankę wody na laptopa (przypadek siostry, naprawa była dość droga) albo coś ten deseń. Myślę że by nie przeżył. I mówię bardzo serio. Siostra wie że jej kot w moim pokoju nie jest mile widziany ze względu że troszczę się o moje drogie sprzęty. Sama go zabiera bo początkowo lądował za progiem wprost za fraki. Co śmieszniejsze nauczył się mnie unikać hehe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@rodarball ale ja nie jestem złośliwy czy agresywny, ja tylko się martwię o swoje rzeczy, nie stać mnie na kolejnego MacBooka za 20k, monitor za 6k czy drugie PS5 a widząc jaki był przypadek u mojej siostry jeszcze bardziej się w tym utwierdziłem - żadnych zwierząt w moim pokoju. Na dworze piesek jak najbardziej ale nie w domu.

@rodarball fakt, bardzo mądre xD mojemu kuzynowi załatwiły laptopa, szczając na klawiaturę, jak tylko wychodził z pokoju xD

@gawafe1241 jest też drugie potencjalne rozwiązanie: żadnych kubków przy sprzęcie.

Polecam jako zaawansowany kociarz

@GtotheG @psalek wystarczy nie mieść sierściucha w pobliżu lapka i szklanki, polecam jako nie-zaawansowany kociarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@moll aktualnie mam na stanie dwa koty. Dwa różne charaktery, ale żadne nic mi nie zniszczył. Obydwa są ze schroniska, więc nie jest tak że je nauczyłem od młodego. Behawiorystyki, też nie kończyłem

@rodarball on miał na tamten moment 4, wszystkie spod śmietnika - albo sam znalazł albo ktoś mu przytargał. Koty po dość mocnych przejściach, jeden bez oka nawet

@moll mój jeden jest po wypadku, nie ma główki kości udowej. Chodzi skacze i jest zadowolony, że jest u mnie a nie w schronisku

Zaloguj się aby komentować