Komentarze (33)

@Okrupnik Sad but true. Wierzyłem przez lata w pierdolenie,że skromność jest ok, jestem gdzie jestem w życiu (w d...)

@zboinek tylko że programowanie dziewczynek pod hasłem miła i grzeczna oznacza właśnie bycie cichą pizdą

@moll znam trochę dziewczyn, które są mile i grzeczne a nie są cichymi pizdami. Pizda jesteś z wyboru a nie z programowania. Jesteś dorosły/sla, świadomy jeśli widzisz że jakiś wzorzec działa lepiej to zaczynasz go wdrażać. To może potrwać ale nie ma że się nie da

@zboinek nie rozumiesz. Są środowiska dla których miła=nieasertywna, grzeczna=robi wszystko swoim kosztem. Więc to nie jest wybór, a siłowo wgrywane oprogramowanie. A potem idziesz do pracy i okazuje się, że trzeba być asertywnym, że trzeba stawiać granice w wyświadczaniu "uprzejmości". Więc nie masz pojęcia o czym mówisz

@moll ale chyba rośniesz, mózg się rozwija widzisz co i kiedy się opłaca a co nie. To nie siłowo wgrane bycie miłym jest tu problemem tylko nie wgrany mindset rozwiązywania problemów. Bycie nieasertywnym bierze się z chęci nieprzysparzania kłopotów sobie i innym.

Sam nie wiesz o czym mówisz Rozumiem twój punkt widzenia, tylko, że on jest raczej skutkiem innych zaniedbań czy ograniczeń. Bycie miłym nie ma z tym nic wspólnego

@zboinek chodzi o to, co otoczenie rozumie przez bycie miłym, a nie czym ono faktycznie jest. A do tego zaliczało się bycie nieasertywnym.

I nie ma to nic wspólnego z rozwojem mózgu, a z wychowaniem.

Ten wierszyk to część wychowania, a nie dojrzewania mózgu, czy w ogóle

@moll kolego, jeśli Cię interesuje co jak rozumie otoczenie to już jesteś na straconej pozycji. Nie mówię, że wychowanie nie ma tu nic do rzeczy bo osoba wychowana w odpowiedni sposób będzie miała łatwiej ale nie jest to nic czego powoli, praca nad sobą nie da się zmienić

Też kiedyś tak robiłem, a potem kolega który nic nie umiał mi powiedział ile zarabia. Więc zaczałem wołać więcej - i są branże gdzie jest to respektowane. Zwyczajnie uzna ktoś że albo jesteś po⁎⁎⁎⁎ny albo naprawdę sporo umiesz.


Polecam

Fake it till you make it.

O ile nie mam jakoś za dużo doświadczenia zawodowego to zarówno w aktualnej jak i poprzedniej pracy przewinęło się tyle osób, które zarabiają więcej niż ja, mimo tego czasami potrafili sporo mniej niż ja, ale sprzedali się lepiej. Po czasie niektórzy wylecieli, a co do niektórych miałem błędne wrażenie

To nie jest k⁎⁎wa śmieszne XD ja taki bylem i kisielem się w gownorobotach pół zycia, trzeba budować PR w robocie non stop jak chce się wyżej zajść

Mam znajomego, który na dwójach skończył gimnazjum, a zawodówkę tylko dlatego, że dziewczyna mu pomagała. Teraz ma za Odrą swoją firmę, dom wybudowany za gotówkę i dzieci z kilkoma kobietami, chociaż urodą nie grzeszy xD

Zaloguj się aby komentować