@mannoroth Jak odbierałem dyplom na PWr to zapomnieli o obiegówce. Trzy godziny później telefon:
Dzień dobry, nie dostaliśmy od Pana karty obiegowej, musi Pan ją jak najszybciej dostarczyć
I tutaj nastąpił najbardziej satysfakcjonujący moment w trakcie mojej przygody ze studiowaniem:
Droga Pani, przy większości kontaktów z dziekanatem i sekcją dydaktyczną ja i wielu innych studentów byliśmy traktowani jak przykra konieczność. Odebrałem dyplom, niczego więcej od was nie potrzebuję, studia skończyłem i nie zamierzam wracać. Nie mam waszej obiegówki i co mi Pani zrobi?
Po tym była chwila ciszy i tylko smutne
No dobrze
Chyba żaden zdany egzamin nie dał mi tyle radości. To była większa satysfakcja niż obrona pracy inżynierskiej ʕ•ᴥ•ʔ
Zaloguj się aby komentować