Komentarze (40)
@mannoroth Sucharek:
Do klasztoru przychodzi nowy młody mnich. Starszy mnich oprowadza go po
klasztorze i opowiada:
- Tu jest biblioteka. Możesz z niej korzystać, kiedy tylko zechcesz, tylko nie w czwartek.
Idą do sauny.
- Tu jest nasza sauna. Możesz z niej korzystać, kiedy tylko zechcesz, tylko nie w czwartek.
Idą do stołówki.
- Tu jest nasza stołówka. Możesz tu przychodzić, kiedy tylko zechcesz i jeść ile chcesz, tylko nie w czwartek.
Obeszli cały klasztor i młody mnich dowiedział się, że wszędzie będzie mógł przychodzić, za wyjątkiem czwartku. Na koniec stary mnich przyprowadza młodego na strych, a tam szafa. Stary mnich otwiera ją, a ze środka wystaje czyjaś d⁎⁎a.
- Tu jest d⁎⁎a. Możesz tu przychodzić, kiedy zechcesz i robić co zechcesz, tylko nie w czwartek.
- Wszystko super, ale dlaczego tych wszystkich rzeczy nie mogę robić akurat w czwartek?
- Bo w czwartek masz dyżur w szafie.
@Opornik nie no rozumiemy rozumiemy
Jest sobie korporacja które chce zarabiać duże pieniądze przy minimalnych kosztach więc wymyśla niematerialny produkt którego nikt nie chce i nie potrzebuje więc wmawia ludziom ze swoimi uczynkami sprawiają że musza go mieć bo inaczej będzie bardzo źle. Uczynki są tak dobrane żeby każdy musiał brać ich produkt, nawet prezes tej korporacji.
@Opornik pisanie o gimboateizmie, kiedy na każdym kroku chrześcijanie udowadniają, że nawet nie znają własnej religii, nie wspominając już o jej rozumieniu, to jest robienie kurwy z logiki.
Szczególnie, że to co nazywasz "gimboateizmem" jest tylko odpowiedzią na gimbokatolicyzm i to pierwsze nie istnieje bez tego drugiego.
Rany. Pisze jako wierzący i praktykujący baptysta. PO co wy się w ogóle kłócicie? Nie chcesz to się nie spowiadaj, chcesz to się spowiadaj, nie chcesz to nie wierz, chcesz to wierzysz. Nie rozumiem kłócenia się o to jakie kto ma przekonania. Serio przecież ten portal jest dla nas wszystkich. Niezależnie od tego co, kto myśli.
@JanPapiez2 W którym miejscu wchodzą Ci w życie? Serio, tyle razy już o tym słyszałem i za każdym razem się zastanawiam w jaki sposób? Mi nigdy żaden ksiądz nie wszedł w życie chyba, że sam tego chciałem (bierzmowanie, ślub, wpuszczenie go po kolędzie - to wszystko jest dobrowolne, serio xD). Nie masz ochoty chodzić na msze i uczestniczyć w życiu kościoła to nie uczestniczysz i koniec. Wypisujesz się z kościoła, dzieci z religii i tyle. Nie wiem gdzie żyjecie, może u was siłą ludzi zaciągają do kościoła w niedzielę i wchodzą do domu uprawiając nawracanie? Ja się z tym nigdy nie spotkałem.
A jeśli chodzi Ci o to, że biskupi czy księża zajmują stanowisko w jakichś sprawach społecznych to co? Każdy ma prawo się wypowiedzieć, przecież nie oni stanowią prawo. Chcesz im zamknąć usta bo ich linia nie zgadza się z Twoją?
Zaloguj się aby komentować


