Komentarze (22)

@szasznik a wystarczy łykać witaminki, i zadbać o dietę i nieco ruchu. I odstawić alkohol. I porzucić media społecznościowe. Nagle się okazuje że to zmęczenie to wynik ślęczenia przed komputerem w pracy i po pracy, wieczornego "odstresowania po pracy" a przede wszystkim braku aktywności fizycznej. Przynajmniej w moim przypadku widzę znaczną poprawę. Owszem, z drugiej strony jest cały przytłaczający nas psychicznie świat, i na to nie można już nic poradzić.

@jedzczarnekoty u mnie najlepszy efekt dało odstawienie alko. Zauważyłem spektakularne rezultaty po 2 miesiącach. Teraz znowu zacząłem chlać i moje produktywność znacząco spadła

@AdamKarolczak02137 Coś na pewno w tym jest, choć wydaje mi się, że bardziej mówimy o zmęczeniu psychicznym. Ja nie stronię od sportu ale niestety też od alkoholu. Generalnie moją obserwacją jest to, że im większe zdrowe zmęczenie fizyczne, tym mniejsze zmęczenie psychiczne - zdrowszy sen (choć alkohol w tym niestety nie pomaga) i chęć do życia o poranku. Są też minusy z uwagi na to, że wstaję do pracy koło 6:00 to często zdarza mi się iść w kimę koło 21:00 max 22:00

@Siergiej_Leonidowicz wiesz co jest najlepsze? Że jakkolwiek absurdalnie to brzmi, jak pracowałem fizycznie to co wieczór była godzina sportu. Teraz? Pracuję za biurkiem i w domu też odpoczywam przy nim. Nie wiem z czego to wynika.

@Gitler to nawet nie chodzi o chlanie, ale to przysłowiowe piwko wieczorem, czasem dwa, na weekendzie trzy. Zrobiłem sobie 2 miesięczną przerwę od alko i znacznie lepiej się wysypiałem. Niedawno stresy w pracy znowu spowodowały chęć odreagowania drinkiem i wróciło zmęczenie. Trzeba olać to cholerstwo. Nie zapomnę momentu rzucenia palenia - na rowerze, na górkach, czułem jakby mi drugie płuca podpięli.

@AdamKarolczak02137 Widzisz różnicę między wysportowaniem czy uprawianiem sportu, a aktywnością fizyczną? Np. wejście po schodach do mieszkania jest aktywnością fizyczną.

@Siergiej_Leonidowicz 8 godzin pracy fizycznie pon-piątek i 4 treningi siłowe po 2,5 godzinny, dalej masa siły na resztę dni. Tylko trzeba troszkę się poświecić później zawsze jest łatwiej

Zaloguj się aby komentować